Krajowe Zrzeszenie Producentów Rzepaku i Roślin Białkowych, Polskie Stowarzyszenia Producentów Oleju, Izba Zbożowo-Paszowa, Krajowa Rada Izb Rolniczych i Krajowa Federacja Producentów Zbóż napisały w stanowisku przysłanym w piątek PAP, że są "głęboko zaniepokojone" systematycznie pogarszającym się stopniem wiarygodności danych dotyczących powierzchni uprawy zbóż i rzepaku w Polsce.

W ostatnich latach organizacje reprezentujące producentów i przetwórców zwracały uwagę na duże rozbieżności w danych dotyczących areału upraw rzepaku i zbóż, w zależności od tego, jaki ośrodek robił szacunek. Np. powierzchnia rzepaku została oszacowana w 2013 r. przez Instytut Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej na 820 tys. ha, a przez GUS - na 900 tys. ha, a według resortu resort rolnictwa miało to być 930 tys. ha.

Zdaniem tych organizacji, to efekt zaniechania w 2007 r. obowiązku składania przez rolników danych o powierzchni obsianych - poszczególnymi gatunkami roślin - uprawnych we wnioskach o dopłaty bezpośrednie. W ten sposób pozbawiono się najbardziej wiarygodnego źródła informacji, a szacunki obarczone są dużym błędem - uważają organizacje rolnicze.

"Brak precyzyjnych danych dotyczących powierzchni uprawy podstawowych roślin w istotny sposób utrudnia producentom rzepaku i zbóż oraz ich przetwórcom skupionym w naszych organizacjach proces prawidłowego planowania i zarządzania produkcją" - napisano w stanowisku. Organizacje podkreślają, że posiadanie takich danych jest też niezbędne m.in. w dyskusjach o użyciu surowców rolniczych do produkcji biopaliw.

Zaznaczają też, okazją do zmiany wzoru wniosku o dopłaty bezpośrednie, tak by uwzględniał on uwagi organizacji rolniczych, może być wejście w życie Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020, który zmieni system dopłat.