Cena żyta wyniesie prawdopodobnie w grudniu 680-720 zł/t, zaś w marcu 2008 roku - 700-750 zł/t. Obecnie pszenica kupowana jest po ok. 860 zł/t, zaś za żyto trzeba zapłacić ok. 750 zł/t.

Jak podkreślają eksperci, ceny zbóż zaczęły rosnąć w sierpniu 2007 r. Spowodowane to było dużym popytem, zwłaszcza ze strony firm zagranicznych, na skutek niższych niż się spodziewano zbiorów zbóż w UE, głównie w Niemczech. W sierpniu średnia cena pszenicy - według danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS) - wyniosła 679 zł/t i była o blisko 23 proc. wyższa niż w poprzednim miesiącu.

Według informacji resort rolnictwa, we wrześniu ceny zbóż wykazywały nadal tendencję wzrostową, lecz tempo wzrostu zmniejszało się. W połowie września cena skupu pszenicy konsumpcyjnej była o 20 proc. wyższa niż miesiąc wcześniej i wynosiła 829 zł/t. Poszukiwane jest głównie ziarno paszowe.

W krajach Europy Środkowo-Wschodniej ceny pszenicy są niższe od przeciętnej w UE, a najniższy poziom (o ok. 15-25 proc.) notuje się na Słowacji i w Czechach. Według danych Komisji Europejskiej, przeciętna cena pszenicy konsumpcyjnej na początku września wynosiła 219 euro/t (832 zł/t).

Eksperci szacują krajowy stan zapasów zbóż na początku sezonu 2007/2008 na ok. 0,3 mln ton, wobec 3,5 mln ton w poprzednim sezonie. W ich opinii, jest to wyjątkowo niski stan zapasów, dotychczas nie notowany.

Według szacunku GUS, tegoroczne zbiory zbóż ogółem wyniosły 27,4 mln ton i były o ok. 5,6 mln ton (o 25,7 proc.) wyższe od bardzo niskich zbiorów w 2006 r. i o blisko 0,6 mln ton (o 2,3 proc.) większe od średniej z lat 2001-2005.

Eksperci zakładają, że w sezonie 2007/2008 krajowe zapotrzebowanie na zboże będzie niższe (o 0,7 mln t) niż w poprzednim sezonie i może ukształtować się na poziomie 26,3 mln ton. Mimo iż krajowe zasoby ziarna są wyższe od przewidywanego zużycia, to w bilansie zbóż - zdaniem specjalistów - wystąpi niedobór ziarna, zwłaszcza konsumpcyjnego.

Ocenia się, że w tym sezonie z kraju może być wywiezione ok. 1,2 mln ton zbóż. Natomiast zaspokojenie krajowego popytu na zboża oraz odbudowanie niezbędnych zapasów końcowych będzie wymagało importu, który może wynieść 1,5 mln ton.

Źródło: PAP