Po zbiorach w 2017 r. na krajowym rynku, zresztą podobnie jak i na rynkach zagranicznych, nastąpił sezonowy spadek cen zbóż, ale jego skala była mniejsza niż przed rokiem.

- W dalszej części sezonu 2017/18 ceny w kraju będą dostosowywały się do cen w Europie i na świecie. Należy spodziewać się opóźnionego, sezonowego wzrostu cen. W końcu 2017 r. dynamika cen może się zwiększyć – ocenia dr Łopaciuk.

Jak dodaje, wzrostowe ruchy cen mogą się zakończyć na przełomie I i II kwartału 2018 r. Stabilna sytuacja oraz duża dostępność zboża na rynkach europejskich będą ograniczały możliwości sezonowego wzrostu cen w Polsce. Mimo tego, krajowe ceny zbóż mogą być o kilka procent wyższe niż w analogicznych miesiącach sezonu 2016/17.

- Średnia cena pszenicy w końcu IV kwartału 2017 r. może osiągnąć 650-690 zł/t (paszowa – 630-670 zł/t, konsumpcyjna – 670-710 zł/t), a żyta 550-590 zł/t – czytamy w raporcie.

Przypominamy, że w sezonie 2016/17, po rekordowych zbiorach, na światowych rynkach utrzymywały się niskie ceny zbóż, a zapasy końcowe osiągnęły rekordową wielkość 517 mln ton.

- Zbiory zbóż w 2017 r. są szacowane na poziomie o kilka procent niższym niż w poprzednim roku, ale skompensowały to wysokie zapasy początkowe, skutkiem czego sytuacja nadal będzie stabilna, ale presja podaży na ceny zmaleje – ocenia dr Wiesław Łopaciuk.

Jak szacuje IERiGŻ w 2017 r. w Polsce zbiory zbóż wyniosą 32 mln ton, tj. o około 7 proc. więcej niż w 2016 r. Wzrost wynikał z wyższych plonów i większego areału uprawy. W porównaniu z poprzednim rokiem, wzrosła produkcja większości zbóż, w tym najbardziej mieszanek zbożowych i żyta. Z kolei produkcja kukurydzy i pszenżyta zmalała. Zbiory zbóż odbyły się z opóźnieniem.

- Opady uniemożliwiały sprawne przeprowadzenie zbioru, co skutkowało pogorszeniem jakości ziarna (nadmierna wilgotność, porastanie). W sezonie 2017/18 relacje podaży do popytu poprawią się tylko w niewielkim stopniu. Sezon ten rozpoczął się ze znacznie mniejszymi zapasami początkowymi, dlatego krajowe zasoby zbóż, pomimo wzrostu zbiorów zmniejszyły się o 1 proc. do 34,1 mln ton, a całkowite zasoby (z uwzględnieniem prognozowanego salda obrotów handlu zagranicznego) mogą się zmniejszyć o 2 proc. do 36,1 mln ton – czytamy w raporcie.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!