Większość firm handlowych i producentów liczyła, że brak transakcji w czasie ostatniego długiego weekendu, teraz zaowocuje podpisywaniem umów i lekkim wzrostem cen. Tymczasem chętnych do kupna wciąż jest zdecydowanie mniej niż zainteresowanych sprzedażą, a i ceny pozostawiają wiele do życzenia.

W tym tygodniu lekko staniał jęczmień. Za tonę producenci kasz płacą około 410 złotych.

Zboża z dowozem

giełdy towarowe

ceny transakcyjne zł/t

jęczmień konsumpcyjny 410 – 420

pszenica konsumpcyjna 480 – 500

I jest to jedyne zboże, ze sprzedażą którego nie ma większych problemów. 510 złotych za tonę wysokojakościowej pszenicy konsumpcyjnej, to w większości regionów cena nie do uzyskania. Maksymalnie kupujący oferują 500 złotych i o negocjacjach nie ma mowy.

Różnica 10 złotych, to w skali tygodnia bardzo dużo, zwłaszcza, że w ostatnich dniach nie sprzedawało się praktycznie nic. Część rolników wydaje się być pogodzona z dyktowanymi przez klientów stawkami i jeśli znajdują nabywców, to sprzedają zboże po niższych cenach.

Jest też spora grupa takich producentów, którzy ciągle wierzą, że jeśli nie w tym roku, to przynajmniej w styczniu ceny pójdą w górę i są zdecydowani w dalszym ciągu przechowywać ziarno. Ale na podniesienie stawek mogą poczekać dłużej, bo młyny i firmy paszowe podtrzymują informacje o wciąż sporych własnych zapasach.

Zboża z dowozem

giełdy towarowe

ceny transakcyjne zł/t

kukurydza paszowa 380 – 400

pszenica paszowa 380 – 410

W tym tygodniu tonę pszenicy paszowej przetwórcy kupują średnio po 390 złotych. W podobnej cenie jest kukurydza, ale jak długo pozostanie na tym poziomie, trudno przewidzieć, bo ze znalezieniem na nią klientów są problemy.

Zrodlo: Agrobiznes/ Stella Norowska-Woldańska