Warunkiem sprzedaży nasion za granicę jest jednak uznanie ich za kwalifikowane. Barierą jest więc brak możliwości zakwalifikowania ich z uwagi na niewpisanie do krajowego rejestru.

Hodowla gryki jest coraz bardziej popularna ze względu na jej walory zdrowotne. Zawiera ona przeciwutleniacze, redukuje cholesterol, a nawet wpływa na regulowanie ciśnienia krwi. Obecnie w hodowli twórczej znajduje się kilkanaście rodów, zaś w zachowawczej Kora i Panda.

Wpływ na wzmożony eksport może mieć również drastyczny wzrost cen gryki u wschodnich sąsiadów, a przede wszystkim na Białorusi. Tam ceny gryki wzrosły w ostatnim czasie aż trzykrotnie. Na rynkach wschodnich jest to główny element diety i zapotrzebowanie na niego stale rośne. Litwa, główny producent  gryki w tym regionie Europy, nie jest w stanie zaspokoić  potrzeb Białorusi, Ukrainy i  Polski. Obecnie, za z tonę gryki w Polsce trzeba zapłacić od 1400-1600 zł. 

Jeżeli chodzi o proso to w hodowli zachowawczej znajdują się dwie odmiany: Gierczyckie i Jagna. Nasiona prosa wykorzystywane są głównie do produkcji pasz, a także do konsumpcji - kasza jaglana. Zainteresowanie zbytem tych nasiona widać na z kolei na rynkach zachodnich, głównie w Austrii, Holandii czy Czechach. 

PIN wniosła takie zmiany do projektu ustawy o nasiennictwie, którą przygotowało Ministerstwo Rolnictwa. Jednak ze względu na liczne zmiany w omawianej ustawie ministerstwo nie przychyliło się do propozycji, mimo licznych argumentów za. Ponadto gryka i proso nie są objęte przepisami Unii Europejskiej. 

Podobał się artykuł? Podziel się!