PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Przed siewem zabezpiecz ziarno

Autor: Anna Kobus

Dodano: 27-08-2016 08:27

Tagi:

Ochronę zbóż zawsze powinniśmy zacząć od zaprawiania materiału siewnego. Zabieg ten eliminuje bardzo szerokie spektrum odnasiennych i odglebowych chorób grzybowych.



O korzyściach płynących z zaprawiania ziarna nie trzeba już nikogo przekonywać. Jest to jeden z podstawowych i obowiązkowych zabiegów, które ograniczają rozwój wielu chorób grzybowych. Grzyby je wywołujące przenoszone są głównie z materiałem siewnym. Są one ulokowane na powierzchni ziarna, znajdują się nieco głębiej w jego warstwie aleuronowej lub w części zarodkowej ziarniaka. Część z tych grzybów naturalnie bytuje w glebie i czyha na warunki sprzyjające do ataku.

Zaprawianie chroni ziarno przede wszystkim przed takimi chorobami, jak: śnieć cuchnąca pszenicy (Tilletia caries), głownia pyląca pszenicy (Ustilago tritici), głownia pyląca jęczmienia (Ustilago nuda), głownia zwarta jęczmienia (Ustilago hordei), pasiastość liści jęczmienia (Pyrenophora graminea), przed- i powschodowa zgorzel siewek (różne gatunki grzybów, w tym Fusarium spp., Pythium spp., Rhizoctonia spp.), pleśń śniegowa (różne gatunki grzybów, przede wszystkim Monographella nivalis - stadium konidialne Fusarium nivale). Nowoczesne zaprawy nasienne w sprzyjających warunkach mogą zabezpieczać także roślinę w początkowych fazach jej wzrostu przed chorobami liści (mączniak prawdziwy, septorioza, rynchosporioza, plamistość siatkowa) oraz przed atakiem grzybów wywołujących zgorzel podstawy pędu.

Dokonując jednak przeglądu dostępnych zapraw, pomiędzy poszczególnymi preparatami możemy wychwycić sporo różnic. W związku z tym przed rolnikiem bardzo często stoi dylemat, na jaką zaprawę się zdecydować. Jedno- czy kilkuskładnikową, tańszą czy droższą?

KRÓTKI PRZEGLĄD ZAPRAW

Obecnie w Polsce zarejestrowanych mamy kilkadziesiąt zapraw nasiennych do ochrony materiału siewnego zbóż. Są to przeróżne rozwiązania, prostsze, a więc często i tańsze, po bardziej złożone o szerszym spektrum działania. Na rynku do wyboru mamy kilka zapraw trójskładnikowych, kilkanaście dwuskładnikowych i niespełna dwadzieścia jednoskładnikowych. W większości z nich znajdują się te same, popularne substancje czynne takie jak: tebukonazol, fludioksonil, tritikonazol, difenokonazol, protiokonazol, prochloraz w kompleksie z miedzią w różnych kombinacjach.

Substancje te łączone są często w różne kompozycje, a zestawienia nie są przypadkowe. Poszczególne substancje czynne uzupełniają się pod względem działania grzybobójczego, dając kiełkującym ziarniakom możliwie najlepszą ochronę. Przykładowo systemicznie działający tebukonazol łatwo przemieszcza się do liści, dlatego lepiej chroni nadziemne części rośliny, z kolei protiokonazol chroni w większym zakresie nasiono, korzenie oraz koleoptyl przed atakiem patogenów. Fludioksonil działa kontaktowo, zwalczy zatem dobrze śniecie. Prochloraz wykazuje działanie wgłębne - poradzi sobie z grzybami z rodzaju Fusarium i tymi wywołującymi pleśń śniegową.

W CZOŁÓWCE TRÓJSKŁADNIKOWE

Za najskuteczniejsze zaprawy uważa się te trójskładnikowe. Odznaczają się one najszerszym zakresem zwalczanych sprawców chorób i wyróżniają się najdłuższym okresem działania. Niestety, zazwyczaj są dużo droższe od preparatów jednoskładnikowych, jednak nie warto tylko dla tego kryterium z nich rezygnować. Oszczędność w tym zakresie zazwyczaj nie popłaca. Jednoskładnikowe zaprawy w obliczu silnej presji patogenów, stosowane w przypadku uproszczonego zmianowania, mogą stać się niewystarczające dla ochrony ziarniaków, a więc z efektów działania takiej zaprawy możemy być zwyczajnie niezadowoleni. Zaprawienie ziarna zaprawą o przedłużonym działaniu na dłużej zabezpieczy nam rośliny przed chorobami i może także wyeliminować potrzebę wykonania zabiegu przy użyciu fungicydów jesienią.

Na rynku dostępnych jest kilka zapraw o unikalnym składzie. Przykładem takiego produktu jest chociażby zaprawa Baytan Trio 180 FS, która składa się z 3 substancji czynnych pochodzących z różnych grup chemicznych: triadimenol, fluoksastrobina, fluopyram. Dzięki takiemu połączeniu substancji czynnych, zaprawa ta ogranicza bardzo szerokie spektrum chorób grzybowych. Zwalcza nie tylko takie choroby jak: zgorzel siewek, pleśń śniegową, śnieć cuchnącą, głownię pylącą czy pasiastość liści, wpływa także ograniczająco na rozwój septoriozy liści, plamistości siatkowej, mączniaka prawdziwego oraz rynchosporiozy. Zaprawa ta jest zarejestrowana we wszystkich gatunkach zbóż i polecana szczególnie w przypadku ich intensywnej uprawy (także w uproszczonych płodozmianach zbożowych).

Innym przykładem trójskładnikowej zaprawy jest Vibrance Gold100 FS. Poza związkami popularnymi w zaprawach nasiennych, takich jak fludioksonil, difenokonazol, w skład tego produktu wchodzi zupełnie nowa substancja - sedaksan. Kompozycja ta zabezpiecza nasiona zbóż nie tylko przed szeregiem standardowych chorób. Zaprawa na tle pozostałych wyróżnia się dobrą skutecznością w ograniczaniu pleśni śniegowej i jako jedyna zarejestrowana jest do zwalczania ostrej plamistości oczkowej zbóż, wywoływanej przez grzyb Rhizoctonia cerealis. Pozostałe warte wyróżnienia trójskładnikowe preparaty to: Beret Trio 060 FS, Celest Trio 060 FS (difenokonazol, fludioksonil, tebukonazol) oraz Scenic 080 FS (protiokonazol, fluoksastrobina tebukonazol).

DWUSKŁADNIKOWA NIE ZNACZY GORSZA

Na rynku mamy także kilka ciekawych rozwiązań dwuskładnikowych. Są nieco tańsze, mimo to równie dobrze sprawdzają się w przeciętnych warunkach gospodarowania. Najczęściej są to kompozycje składające się z takich substancji jak: prochloraz, prochloraz w postaci kompleksu z miedzią (II), tritikonazol, protiokonazol, tebukonazol. W tej grupie zapraw mamy także dwie zaprawy, które są kompozycją fungicydu (tebukonazol) oraz insektycydu (imidachlopryd). Są to Astep 225 FS oraz Nuprid Max 222 FS. Oprócz typowych chorób przenoszonych wraz z ziarnem, pomogą one ograniczyć wczesny atak mszyc i tym samym w dużej mierze pozwalają uniknąć wystąpienia żółtej karłowatości jęczmienia na tym zbożu.

CIEKAWE ROZWIĄZANIA JEDNOSKŁADNIKOWE

Najwięcej zapraw opiera się na jednej substancji czynnej. Można się zdecydować na ich stosowanie w przypadku dobrego rozeznania zagrożenia ze strony patogenów lub gdy z założenia uprawa prowadzona będzie ekstensywnie, a więc niskonakładowo.

W grupie tej jest jednak kilka bardzo interesujących produktów specjalnego przeznaczenia. Są to np. środki do łącznego stosowania z innymi zaprawami nasiennymi, celem rozszerzenia spektrum zwalczanych patogenów bądź podniesienia poziomu przeciwdziałania wystąpieniu określonej choroby.

Przykładem jest Latitude 125 FS zawierająca siltiofam, substancję ograniczającą rozwój grzybów wywołujących zgorzel podstawy źdźbła. Jeśli połączymy ją z inną, czołową zaprawą nasienną, to wzmocnimy efekt ochronny o tę włąsnie chorobę.

Innym produktem, który można łączyć z innymi standardowymi zaprawami, jest Systiva 333 FS. Stosować ją można razem w mieszaninie z Kinto Duo 080 FS. Preparaty zastosowane w duecie chronią kiełkujące ziarniaki przed chorobami odnasiennymi i odglebowymi (Kinto Duo) oraz zapewniają długotrwały efekt zwalczania c horób liści (Systiva).

WAŻNY ZAKRES ZWALCZANYCH CHORÓB

W zależności od składu, a konkretnie od rodzaju użytej substancji czynnej, zaprawy chronią zboże przed określonymi chorobami grzybowymi (tab. 1). Chorobą, która wymieniana jest na etykietach praktycznie każdej zarejestrowanej zaprawy, jest zgorzel siewek. Rejestracje te dotyczą wszystkich gatunków zbóż. Większość zapraw działa także na pleśń śniegową, choć tylko kilka z nich posiada rejestrację w jęczmieniu ozimym.

W odniesieniu do chorób kłosa, zdecydowana większość środków chroni rośliny przed śniecią cuchnącą pszenicy, a ponad połowa z nich skuteczna jest wobec śnieci gładkiej. Duża część zapraw zwalcza także głownię pylącą pszenicy oraz jęczmienia. Zaprawy zawierające między innymi fludioksonil z kolei poradzą sobie z głownią źdźbłową w życie, a spora część szczególnie tych dwu- i trójskładnikowych preparatów uniemożliwi rozwój pasiastości liści jęczmienia. Istnieją także preparaty, które nie tylko zwalczają typowe grzyby odnasienne i odglebowe, lecz działają również ograniczająco na te gatunki, które zazwyczaj zwalcza się, stosując opryskiwanie przy pomocy fungicydów. Jak już wspomniano wyżej, nowoczesne zaprawy coraz częściej zapobiegają wczesnemu występowaniu takich chorób liści, jak np. mączniak prawdziwy, septorioza, rynchosporioza czy plamistość siatkowa jęczmienia itp. Można także wybierać zaprawę pod kątem przewidywanych warunków meteorologicznych i warunków panujących podczas siewu. Czynniki sprzyjające długim wschodom, niskie temperatury, głęboki siew, późny siew, wysoka wilgotność to idealne warunki do rozwoju chorób zgorzelowych. W przypadku wczesnego siewu zbóż, można się zastanowić, czy nie warto zainwestować w zaprawę, która dodatkowo zwalcza wczesne infekcje chorób liści (mączniak prawdziwy, septoriozę czy plamistość siatkową). Taka decyzja może poskutkować tym, że unikniemy jesienią konieczności wykonania nalistnego oprysku na zboża. Głównie przy wczesnym siewie warto także rozważyć zakup zaprawy zawierającej w swym składzie insektycyd (zabezpieczy rośliny przed atakiem mszyc, a więc i przed chorobami wirusowymi).

ZANIM DOKONAMY OSTATECZNEGO WYBORU

Przed dokonaniem wyboru zaprawy, należy wziąć pod uwagę także płodozmian. Należy pamiętać, że istnieje ścisły związek pomiędzy pojawianiem się określonych chorób i ich sprawców a przedplonem. W przypadku uprawy zbóż kłosowych po sobie lub kukurydzy, należy się liczyć ze wzmożoną presją ze strony grzybów z rodzaju Fusarium. Uproszczenia płodozmianowe skutkują także wzrostem zagrożenia ze strony chorób podsuszkowych (głównie zgorzeli podstawy źdźbła) oraz niektórych chorób liści - septorioza paskowana, plamistość siatkowa jęczmienia.

Ważne też jest pochodzenie materiału siewnego. Zdecydowanie najbezpieczniejszym źródłem ziarna są firmy hodowlano-nasienne, których plantacje reprodukcyjne objęte są ścisłą kontrolą ze strony Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Gdy decydujemy się na siew ziarna z własnej reprodukcji, warto przeanalizować historię chorób, które występowały w poprzednim sezonie. Najbardziej ryzykowny jest zakup ziarna np. na targu i od osób postronnych.

 

Artykuł ukazał się w sierpniowym numerze miesięcznika "Farmer"

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • Jan 2016-08-30 09:54:34
    Powiem szczerze, wolę kupić zaprawione nasiona w centrali niż się samemu truć tą chemią
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.92.153.90
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!