Ponad 70 procentowy udział zbóż w strukturze zasiewów wymusza uprawę ich po sobie. Czego następstwem jest spadek jakości i wielkości plonu. Spośród wszystkich zbóż, największe wymagania dotyczące zmianowania ma pszenica. Uprawiana po sobie zmniejsza plon o 30 proc., uprawiana po jęczmieniu, pszenżycie i życie plonuje średnio o 15-25 proc. niżej.

Zasadniczą przyczyną jest pogorszenie stanu fitosanitarnego gleby. Dochodzi do namnożenia patogenów, wywołujących choroby głównie podstawy źdźbła i systemu korzeniowego. Największą szkodliwość powodują zgorzel podstawy źdźbła, łamliwość źdźbła oraz fuzaryjna zgorzel podstawy źdźbła i korzeni. O wartości przedplonowej roślin decyduje ilość i jakość pozostawionych resztek pożniwnych, bowiem wpływają na właściwości fizyczne, chemiczne i biologiczne gleby. W pierwszej kolejności należy wymienić rośliny okopowe, które są bardzo dobrym przedplonem dla pszenicy ozimej. Związane jest to głównie z tym, że są nawożone nawozami organicznymi, które w szybszy sposób polepszają strukturę gleby. Następnie rośliny bobowate, ich duża wartość związana jest głównie na wzbogaceniu gleby w azot, który wiązany jest przez bakterie brodawkowe w brodawkach korzeniowych. Pozostawienie dużej ilości resztek pożniwnych, znaczenie wzbogaca glebę. Bardzo dobrym przedplonem dla pszenicy jest rzepak, który wcześnie schodzi z pola.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!