W skazane jest, aby w zimę wchodziła częściowo rozkrzewiona. Rośliny w zależności od gęstości siewu powinny wytworzyć 2 do 3 źdźbeł bocznych. Takie stadium rozwojowe pozwala nie tylko na dobre zimowanie, ale też czyni rośliny mniej wrażliwymi na opóźniony start wegetacji w okresie wiosennym, co często miało miejsce w ostatnich latach, a już szczególnie w 2013 r. (rośliny rozkrzewione jesienią nie muszą się intensywnie krzewić na wiosnę i nadrabiać zaległości, poza tym posiadają lepiej rozwinięty system korzeniowy, co sprawia, że są bardziej odporne na niekorzystne warunki wzrostu w okresie wiosennym). Ma to kluczowe znaczenie dla odpowiedniego zagęszczenia łanu, a co się z tym wiąże - dla poziomu plonowania.

Gdyż trzeba mieć na uwadze, że źdźbła, które zostaną zawiązane w okresie jesiennym, są bardziej stabilne, tj. w niekorzystnych warunkach, przykładowo niedoboru wody, w mniejszym stopniu ulegają redukcji niż zawiązane w okresie wiosennym, a także zwykle posiadają większy potencjał plonotwórczy (wcześniej powstałe źdźbła mają więcej czasu na rozwój, a przez to na wytworzenie dorodnych kłosów). Jednocześnie bardzo ważne jest, aby w okresie jesiennym nawet przy opóźnionych siewach pszenica przed zimą przynajmniej zaczęła się krzewić, tj. wytworzyła co najmniej 4 liście (4. liść jest zaczątkiem pierwszego źdźbła bocznego).

Warto wiedzieć, że na początku fazy krzewienia, tj. po wytworzeniu przez pszenicę 3 liści, roślina tworzy nie tylko kolejne liście (źdźbła boczne), ale również rozbudowuje system korzeniowy (tworzą się kolejne korzenie boczne). Stąd też rośliny, u których proces krzewienia rozpoczął się w okresie jesiennym, szybciej rozpoczynają wiosenną wegetację, przez co w większym stopniu są w stanie nadrobić zaległości z jesieni.

W praktyce, aby pszenica ozima mogła zbudować fundament pod przyszły plon, jak i właściwie przygotować się do zimy, musi być odpowiednio odżywiona od samego początku wegetacji. Stąd też przyjmuje się, że przed siewem powinna być przede wszystkim nawożona fosforem i potasem, rzadziej azotem. Natomiast nawożenie magnezem i siarką, gdy stosujemy te składniki w nawozach szybko działających, przykładowo w kizerycie, ze względu na dużą ich ruchliwość w glebie bezpieczniej jest stosować późną jesienią przed spoczynkiem zimowym (im krótszy okres do mrozów tym mniejsze ryzyko, że składniki zostaną wymyte) lub bardzo wczesną wiosną (im wcześniej tym lepiej, gdyż jest większa szansa, że nawóz się szybko rozpuści i częściowo przemieści w głąb gleby, co zapewni odpowiednią dostępność ww. składników dla roślin od początku ich wiosennej wegetacji). Natomiast w sytuacji, gdy składniki te stosujemy w nawozach wolno działających (słabiej rozpuszczalnych) najlepiej wprowadzić je do gleby przed siewem roślin.