Od kilku lat COBORU prowadzi badania pod kątem przydatności odmian pszenicy ozimej do opóźnionych siewów oraz przewódek (wybranych odmian zbóż jarych). Zboża te wysiewane są po 10 listopada, a wyniki co roku porównywane.

Wzorzec dla obu grup jest wspólny. Stanowi go średni plon wybranych odmian pszenicy ozimej wysianej po 10 listopada (w tym roku są to: RGT Kilimanjaro, Patras, Artist, KWS Ozon). Prowadzony przy intensywnej agrotechnice plonował on w tym sezonie na poziomie 79,2 dt/ha.

Przy tak opóźnionym siewie najwyżej (z grupy pszenica ozima) plonowała odmiana mieszańcowa Hybery F1 – 107 proc. wzorca, tyle samo oddała odmiana jara (przewódka) Nimfa (również 107 proc. wzorca). 

To dowodzi, że w sprzyjających warunkach odmiany jare wysiane jako przewódki dają zbliżony plon do odmian ozimych wysianych z dużym opóźnieniem.

Niestety dane z poprzednich lat, w których przewódki słabo zimowały, świadczyły na ich niekorzyść. W sezonie 2015/2016 przykładowo plonowały one często poniżej 50 proc. wzorca. 

A jak plonowały wszystkie przebadane przewódki pszenicy jarej w 2017 r. w doświadczeniach prowadzonych przez COBORU wykonywanych w ramach programu Porejestrowego doświadczalnictwa odmianowego (PDO)? Podajemy poniżej:

• Nimfa - 107 proc. wzorca
• Rusałka - 106 proc. wzorca
• Goplana - 105 proc. wzorca
• Serenada - 105 proc. wzorca
• Varius - 103 proc. wzorca
• Kamelia - 103 proc. wzorca
• WPB Skye - 76 proc. wzorca

Czytaj także:
>>> Plon pszenicy ozimej wysianej po 10 listopada
>>> Ozimina czy przewódka

Podobał się artykuł? Podziel się!