Ostatnie zimy nie były łaskawe dla roślin ozimych.

Szczególnie dokuczliwa okazała się ta ostatnia. Po niebywale ciepłym grudniu i styczniu, nagły, a jednocześnie silny, spadek temperatury w lutym spowodował - zwłaszcza w zachodniej i centralnej Polsce, wymarznięcie znacznego areału pszenicy i pszenżyta, nie mówiąc o jęczmieniu, który wypadł prawie całkowicie. W podanej sekwencji zbóż nie ma żyta, co nie powinno dziwić, gdyż roślina ta toleruje spadek temperatury do -25oC, podczas gdy dla pszenicy i pszenżyta wartość ta mieści się na poziomie -20oC, a jęczmienia -15oC.

Przedstawione krytyczne wartości minimalnych temperatur jednoznacznie wskazują na fakt, że w warunkach klimatycznych Polski dobór gatunku, a w drugiej kolejności odmiany jest podstawą racjonalnego działania. Zatem decydując się na uprawę odmiany o pożądanych walorach produkcyjnych (plon i jakość ziarna), bezwzględnie trzeba uzyskać od jej producenta (hodowcy) podstawowe informacje o tolerancji na niskie temperatury, zwłaszcza w warunkach braku okrywy śnieżnej.

Bez względu na dostępność ww. zestawu informacji konieczne jest opracowanie racjonalnego programu zabiegów, niezbędnych do przygotowania rośliny, zarówno do jesiennej wegetacji, jak i przezimowania. W tym zakresie wymagana jest znajomość biologii uprawianego gatunku. Zadania stojące przed producentem sprowadzają się do doprowadzenia rośliny w okresie jesiennej wegetacji do stanu, który z jednej strony umożliwi przezimowanie, a z drugiej jest niezbędny do uzyskania maksymalnego w warunkach danego siedliska plonu ziarna.

Uwzględnij fazę rozwojową

Zboża ozime są ogólnie tolerancyjne na niskie temperatury jesienią, lecz tempo ukazywania się kolejnych liści wymaga zgromadzenia przez roślinę określonej sumy ciepła, powyżej tzw. minimum termicznego. Przykładowo, kolejne liście pszenicy ukazują się po akumulacji przez roślinę ok. 100oC, mierzonej od średniej wartości progowej 4oC. Nie potrzeba przeprowadzać zbyt skomplikowanych obliczeń, aby stwierdzić, że wysiew zbyt wczesny doprowadzi do wytworzenia przez pojedynczą roślinę bardzo dużej liczby liści, co dla tego gatunku stwarza niekorzystne warunki do przezimowania, zwłaszcza przy bardzo dużych mrozach. Natomiast zbyt późny siew prowadzi do jej niedorozwoju, braku wykształconego węzła krzewienia, co w konsekwencji naraża roślinę na wymarznięcie. Przedstawione na fot. 1 rośliny przeżyły tylko dlatego, że zima 2009/10 była dla tego gatunku bardzo łagodna.