Specjalista Saaten Union nie zgadza się z twierdzeniem, że odmiany hetereozyjne odznaczają się wyższymi wymaganiami glebowymi.

Mieszańce, podobnie jak odmiany konwencjonalne, różnią się też wymaganiami glebowymi. Jednak to hybrydy zbóż lepiej radzą sobie w gorszych warunkach glebowych od odmian tradycyjnych. Potwierdza to praktyka rolnicza.

- Odmiany pszenicy hybrydowej są bardziej odporne na różnego typu stres, nie tylko związany z suszą czy chłodami, ale także niesprzyjającymi warunkami glebowymi wynikającymi chociażby z mozaikowatości gleb, czy korzystania z płodozmianu zbożowego - zauważa Spychała.

W jego opinni w takich warunkach mieszańce plonują wyżej i stabilniej w porównaniu do odmian tradycyjnych.

Na takie właśnie trudne siedliska Spyuchała poleca uprawę pszenicy hybrydowej.

- Warto, aby po nie sięgnęli ci rolnicy, którzy w ramach uproszczeń uprawowych sieją pszenicę w mulcz. Na glebach lżejszych pszenice mieszańcowe F1 mogą z powodzeniem konkurować pod względem plonowania z żytem i pszenżytem. Natomiast na glebach pszennych dobrych i bardzo dobrych mieszańce plonują na poziomie odmian populacyjnych i dlatego ich uprawa nie jest tam wskazana - dodaje Spychała.