Tegoroczny suchy i gorący wrzesień w wielu regionach kraju nie pozwolił na dokonanie siewów w terminie optymalnym. Rolnicy od początku zostali postawieni przed dylematem: siać w popiół czy poczekać na opady i tym samym opóźnić siew. Decyzje podejmowali różne. Część rolników siała pomimo bardzo złych warunków wilgotnościowych, większość jednak czekała na najmniejsze chociażby opady umożliwiające wykonanie uprawek. Z perspektywy czasu żadna z tych decyzji nie okazała się w tym roku lepsza. Ziarniaki zasianych terminowo zbóż długo pozostawały w glebie nieaktywne, co poskutkowało tym, że wschody były nierównomierne. Następnie passa się odwróciła i wraz z pierwszymi dniami października przyszły długo oczekiwane deszcze oraz znaczne ochłodzenie. Wielkość i częstotliwość opadów przerosły jednak oczekiwania rolników, którzy tym razem z powodu nadmiaru wilgoci w wielu regionach mieli trudności z ukończeniem siewów. Z drugiej strony niskie temperatury panujące w tym okresie nie sprzyjały nadrabianiu przez rośliny zaległości. Ziarniaki zasiane w październiku długo kiełkowały, a siewki na powierzchni gleby pojawiały się nawet po 3 tyg. po siewie i bardzo powoli przechodziły przez kolejne fazy rozwojowe.

Efekt jest taki, że większość pszenicy ozimej zasianej w ostatniej dekadzie września (czyli w większości regionów kraju w terminie optymalnym) na dzień 20 listopada (kiedy powstawał ten artykuł) osiągnęła fazę co najwyżej 3., bardzo rzadko 4. liścia (BBCH 13-14). To spore opóźnienie, gdyż na tym etapie na roślinach powinny być widoczne już pierwsze rozkrzewienia. Rośliny rozpoczęły krzewienie tylko tam, gdzie we wrześniu udało się "złapać" trochę wilgoci i pszenica szybko i równo powschodziła. Takich miejsc na mapie Polski można jednak wskazać niewiele.

Niestety, w tym roku wyjątkowo dużo plantacji z pszenicą ozimą zostało założonych w październiku. One w zależności od terminu siewu osiągnęły (na dzień dokonanej oceny, czyli 20 listopada) fazę 1.-2. liścia (BBCH 11-12). Z kolei te siane pod koniec miesiąca co najwyżej fazę szpilki (BBCH 10). Siewy w listopadzie (na skutek chociażby opóźnień w zbiorze kukurydzy na ziarno oraz buraków cukrowych) były kontynuowane i prawdopodobnie rośliny nie pojawią się na wierzchu przed nastaniem zimy.