Termin siewu jest czynnikiem bardzo silnie wpływającym na plonowanie pszenicy ozimej. Opóźnienie siewu powoduje niekorzystne zmiany cech architektury łanu, jak słabsze rozkrzewienie produkcyjne, skrócone źdźbła, krótsze kłosy. Do tego dołączają zmiany w strukturze plonu przejawiające się mniejszą liczbą ziaren z kłosa. Tym samym maleje plon z jednostki powierzchni. Efektem końcowym jest znaczny spadek plonu ziarna.

Zmiany w morfologii pszenicy ozimej są efektem działania dwóch czynników środowiskowych: temperatury i światła. Wschody roślin i ich dalszy wzrost początkowy przebiegają w warunkach stosunkowo niskich temperatur przy stale skracającym się dniu świetlnym. Nie sprzyja to zarówno pobieraniu składników mineralnych z gleby, jak i intensywnej fotosyntezie, doprowadzając do bardzo spowolnionego wzrostu. Często pszenica z siewów późnych nie osiąga przed ustaniem wegetacji, początku fazy krzewienia (4 liście), ma słabo rozbudowany system korzeniowy i niewielką ilość nagromadzonych w tkankach cukrów. Stawia ją to na przegranej pozycji w wypadku ostrej zimy - jest do niej po prostu anatomicznie i fizjologicznie nieprzygotowana. W warunkach bardziej sprzyjających przetrwaniu doczeka wiosny, lecz płaci wysoką cenę za jesienne opóźnienie. Wymuszone rosnącym dniem świetlnym gwałtowne przyspieszenie rozwoju, polegające na szybkim przejściu roślin w fazę strzelania w źdźbło oraz skróceniu fazy strzelania w źdźbło - kłoszenie determinuje opisane na wstępie niekorzystne zmiany w budowie pszenicy.

Wyniki doświadczeń, jak i obserwacje praktyków potwierdzają, że skala spadku plonu późno posianej pszenicy bezpośrednio zależy od przebiegu pogody jesienią. Pogodna i ciepła w listopadzie i grudniu ogranicza spadek do kilkunastu procent. Szybko nadchodząca zima, powoduje obniżkę plonu sięgającą niekiedy nawet 50 proc.

Późny siew stwarza też inny problem agrotechniczny. Znaczna część herbicydów wykorzystywanych do jesiennego zwalczania chwastów zalecana jest do stosowania dopiero po osiągnięciu przez pszenicę fazy 3-4 liści. Niejednokrotnie jest to nieosiągalne, co sprawia, że walkę z chwastami trzeba odłożyć do wiosny. Zahartowane i zaawansowane w rozwoju wymagają użycia maksymalnych dawek herbicydów. Powoduje to wzrost kosztów uprawy pszenicy.