Największy wpływ na porastanie ziarna ma nawożenie azotowe, ponieważ zbyt wysoka koncentracja azotu sprzyja wytwarzaniu α-amylazy i wzroście jej aktywności. Jednak pszenica ma swoje wymagania pokarmowe, a produkcja zbóż o wyższej zawartości białka wiąże się ze wzrostem zagrożenia porastaniem ziarna.

Nie tylko nawożenie azotem i pogoda mają decydujący wpływ na porastanie. Przystąpienie do procesu zależy m.in. od głębokości i długości pożniwnego spoczynku ziaren, zdolności kłosa do gromadzenia wody, budowy i skład chemicznego plew oraz okrywy owocowo-nasiennej.

Dlatego rolnicy sięgają po odmiany genetycznie ulepszone o mniejszej podatności na porastanie. Niestety tegoroczna aura pogodowa sprawia, że mimo wszystko zboże porasta. Częste opady, przechodzące ulewne deszcze spowodowały wyleganie znacznej części upraw zbóż.

Przekropna pogoda utrzymuje się i uniemożliwia zbiory. Jednocześnie jest ciepło, co w połączeniu z wilgocią spowodowało, że zaczęły zachodzić zmiany biochemicznie w dojrzałych ziarnach zbóż. Wystarczy rozgarnąć wyległy łan pszenicy, by zobaczyć porośnięte kłosy.

Kiełkowaniu ziarniaków sprzyjają obecne warunki pogodowe: wilgoć i ciepło. Jednym z pierwszych przejawów kiełkowania jest synteza α-amylazy, którą pobudzają gibereliny. Początkowo zachodzi w tarczce zarodka, a później w warstwie aleuronowej. Z warstwy aleuronowej enzymy wydzielane są do bielma, gdzie inicjują rozkład skrobi. Efektywność rozkładu skrobi może być zwiększona dzięki działaniu kilku innych enzymów syntetyzowanych podczas kiełkowania np.β-glukanazy, β-ksylanazy, które rozluźniają bądź częściowo rozkładają ściany komórkowe i w ten sposób ułatwiają α -amylazie wnikanie do bielma.

Są to zmiany niewidoczne, które zachodzą we wewnętrzu ziarniaka i wiążą się z syntezą lub zmianą aktywności hormonów oraz enzymów biorących udział w procesie rozwoju i dojrzewania ziarniaków do kiełkowania. Dopiero w kolejnym etapie następuje pękanie okrywy owocowo-nasiennej i pokazania się kiełka, a później pierwszego listka i korzonków zarodkowych.

Porastanie ziarna sprawdzane jest poprzez aktywność α-amylazy, na podstawie oznaczenia liczby opadania. W skupie interwencyjnym według Polskich Norm minimalna liczba opadania dla pszenicy konsumpcyjnej wynosi 220 s. W obecnych warunkach zbiorów: wyległe zboże, opady deszczu wskaźnik liczby opadania będzie niski, bowiem wysoka jest aktywność α-amylazy.

Porośnięte ziarno nie może być przeznaczone do konsumpcji, mąka z porośniętego ziarna pszenicy nie nadaje się do wypieku pieczywa. Porośnięte ziarno traci swoją zdolność kiełkowania, wigor i nie może być użyte do siewu. Czy takie ziarno można wykorzystać do skarmiania zwierząt, przeczytasz tutaj.

Podobał się artykuł? Podziel się!