Pszenica ozima obecnie znajduj się w fazie rozwoju ziarniaków. Na polach monitorowanych przez IOR w Nienadówku zabieg chemiczny powstrzymał rozwój mączniaka prawdziwego, bo proc. organów z objawami infekcji zmniejszyła się z 15 do 10 proc. Porażanie rdzą brunatną wynosi 5 proc., a septoriozą paskowaną pszenicy 15 proc. W tym ostatnim wypadku oprysk również zmniejszył porażenie chorobą. Obecnie na polu nie stwierdzono pojawu mszyc, chociaż wcześniej rozwijały się w najlepsze. Podobnie sytuacja ma się do skrzypionek.

W Sośnicowicach w pszenicy odnotowano jeszcze większą presję chorób. W fazie grubienia pochwy liściowej ponad 50 proc. roślin było porażonych mączniakiem. Ta wielkość zmniejszyła się do 20 proc. po zastosowaniu fungicydu. Z kolei rdza brunatna, której już nie można zwalczać obecnie w fazie rozwoju ziarniaków zagroziła 15 proc. roślin. Bardzo dobrze za to udała się walka z septoriozą, bo proc. organów z objawami infekcji zmniejszył się z ponad 50 do 5 proc. W Sośnicowicach stwierdzono kolonie mszyc.

W Boguchwale mączniak poraził 10 proc. liścia podflagowego i flagowego pszenicy. W tym wypadku również wcześniejszy oprysk powstrzymał jej rozwój - podobnie rdzy brunatnej i septoriozy. W łanie można też natknąć się na szkodniki, przede wszystkim na mszyce zbożowe i czeremchowo-zbożowe, a także na larwy skrzypionki.