Jak informowaliśmy wczoraj, obrót zbożem na krajowym rynku jest niewielki. Nie ma sie co dziwić, że rolnicy zwlekają ze sprzedażą ziarna zważywszy, że na głównych rynkach ceny - zwłaszcza pszenicy konsumpcyjnej, nieustannie pną się w górę. Tak długo jak będzie się utrzymywał obecny stan niepewności cenowej,  elewatory i młyny nie mogą liczyć na obfitszy strumień ziarna.

Miniony tydzień giełda zbożowa w Chicago zakończyła z ceną pszenicy sięgającą 260,22 USD/t. W ciągu tygodnia wzrosła ona o blisko 7 proc. Podobnie silny wzrost odnotowano na giełdzie w Kansas City, gdzie cena zamknięcia wyniosła 273,15 USD/t. Bardzo dobrym wynikom eksportowym amerykańskiej pszenicy, sprzyja nie tylko wysoki popyt, ale także słaby dolar.

Na giełdach europejskich także dominuje tendencja wzrostowa ceny pszenicy. Paryski MATIF zakończył piątkowe transakcje przy cenie 232,00 EUR/t. Na przestrzeni tygodnia wzrosła ona o ponad 5 proc. Na giełdzie LIFFE w Londynie, wzrost był jeszcze silniejszy – ponad 5,5 proc.. Piątkową sesję zamknięto przy cenie 160,5 funta/t.

Wzrostowi cen pszenicy wtóruje rzepak, choć tutaj wzrosty są znacznie słabsze. Piątkową sesję giełdową w Paryżu zamknięto przy cenie 378,25 EUR/t ziarna rzepaku. Na przestrzeni tygodnia wzrosła ona o ok. 1,5 proc. Według ostatnich ocen Oil World, światowe zbiory rzepaku w sezonie 2010/11 wyniosą 56,9 mln ton i będą o 5,3 proc. mniejsze niż w sezonie poprzednim, oraz najniższe od 3 lat.

Źródło: farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!