Wybór odmiany nie jest sprawą prostą. Z jednej strony zależy nam najbardziej na plonie i jego jakości, z drugiej strony często dysponujemy wadliwym stanowiskiem ograniczającym możliwości plonotwórcze pszenicy.

Przemyślany wybór narzucają na nas również przepisy integrowanej ochrony roślin.Naturalna odporność danych odmian na najczęściej występujące w danej lokalizacji patogeny mogą ograniczyć ilość niezbędnych zabiegów ochroniarskich.

Na cechy związane z ich zdrowotnością powinni zwracać uwagę przede wszystkich ci rolnicy, którzy gospodarują w rejonach dużego zagrożenia chorobami grzybowymi oraz ci którzy w strukturze zasiewów mają duży udział zbóż i prowadzą uproszczone zmianowanie.

Po pamiętnej zimie 2011/2012 wielu rolników zaczęło również zwracać uwagę na mrozoodporność odmian. Coraz częściej wybierają również te niewylegające, o krótkiej słomie, które można intensywnie prowadzić, w tym przede wszystkim nawozić.

Dokonując wyboru warto również uświadomić sobie na jakie cele dana odmiana będzie uprawiana. Odmiany pszenicy różnią się między sobą wartością cech gospodarczo-użytkowych oraz reakcją na warunki klimatyczno-glebowe. Odmiany jakościowe A i chlebowe B są uprawiane na cele młynarsko-piekarnicze. Na cele paszowe wybiera się mniej wymagające odmiany z grupy C. Coraz więcej pojawia się też odmian elitarnych E. Są one bardzo odporne na porastanie, charakteryzują się też najlepszą wartością przemiałową. Niemniej jednak należy pamiętać, że o wartości technologicznej ziarna pszenicy, oprócz uwarunkowań genetycznych, decydują również czynniki zewnętrzne, głównie warunki pogodowe oraz zastosowany poziom agrotechniki.

W tym roku na listy zalecanych odmian wpisano 38 kreacji. W poszczególnych województwach najczęściej powtarza się KWS Ozon (13 województw), Mulan (12 województw), Ostroga (12 województw), Sailor (12 województw), Natula (11 województw), Bamberka (11 województw).