Bardzo ważnym zjawiskiem dla rodzimego sektora zbóż w mijającym już roku była znacznie większa niż w latach poprzednich produkcji ziarna kukurydzy. Był to efekt przede wszystkim katastrofalnych wymrożeń rzepaku i zbóż ozimych i konieczność dokonania przesiewów.

W ten sposób powierzchnia gruntów ornych przeznaczona pod uprawę kukurydzy ziarnowej zwiększyła się w 2012 r. aż o 63 proc. do 544 tys. ha, jak poinformował Główny Urząd Statystyczny. Wbrew przewidywaniom zwiększył się też plon, który oceniono średnio na 73,5 dt/ha. Cała ta sytuacja zaowocowała tym, że w kraju wyprodukowaliśmy więcej ziarna kukurydzy o 67 proc. w porównaniu z rokiem 2011, a więc jak donosi GUS - 4 mln t.

Zdaniem specjalistów w 2013 r. produkcja ta nie będzie już tak wysoka, bo i areał uprawy ma się zmniejszyć w sumie do 850-900 tys. ha, ale nie wykluczają, że w roku 2014 uzyska taką samą wielkość jak w jeszcze bieżącym roku.

Szczęśliwie dla producentów, ta dodatkowa ilość ziarna kukurydzy została z łatwością zagospodarowana przez krajowy przemysł paszowy (zastąpienie importu i mniejsza dostępność pszenicy) lub zostanie wyeksportowana. A chętnych na polską kukurydzę nie brakuje, ponieważ produkcja w południowo-wschodniej i centralnych krajach członkowskich UE na skutek suszy uległa znacznemu zmniejszeniu - informują analitycy Banku Gospodarki Żywnościowej.

Co więcej dodają oni, że ze względu na niższe zbiory w Stanach Zjednoczonych, sytuacja popytowo-podażowa na świecie jest w sezonie 2012/13 bardzo napięta. Dlatego mimo znacznie większej produkcji w Polsce, ceny kukurydzy na rynku krajowym są wyższe niż w roku 2011.

Podobał się artykuł? Podziel się!