Czas siewu kukurydzy w ostatnich latach się przesunął i już nie w maju, ale w kwietniu jest przeprowadzany. Z kolei zgodnie z fenologicznym terminem siewu wykonuje się go, kiedy kwitnie mniszek lekarski. W tym roku jednak z powodu późnej wiosny ponownie przeprowadzany był w maju. Niektórzy rolnicy nawet po 15 maja nie zdążyli z siewem tej rośliny.

- W gospodarstwie rodzinnym uprawiam w sumie około 100 ha kukurydzy. Część wysiałem wcześniej i ta kukurydza ma już 4 liście, ale z powodu zastoisk wodnych na niektóre pola nie dało się wjechać i dopiero 16 maja mogłem wykonać siew. Oczywiście z powodu późnego terminu zastosowałem rozrzedzony siew, tak o kilka procent, czyli w terminie wcześniejszym obsada roślin to ok. 86 tys. szt./ha, a później już 80 tys. szt./ha - mówi portalowi farmer.pl Tadeusz Szymańczak, który od lat uprawia kukurydzę - przeważnie w monokulturze i rzecznik prasowy Polskiego Związku Producentów Roślin Zbożowych.

Jak zauważył w regionie, w którym gospodaruje- Mazowsze, jeszcze nie wszyscy zdążyli z siewem kukurydzy - niektórym zostało nawet 20 hektarów. - Rolnicy nadal pytają o nasiona kukurydzy, bo np. chcą tym gatunkiem przesiać zniszczoną nadmierną wilgocią uprawę zbóż jarych. Inni z powodu zastoisk wodnych, ponownie przesieli pola kukurydzą, bo zauważyli, że nasiona które zostały wcześniej wysiane nie zeszły - dodaje Szymańczak.

Rolnik nie pamięta tak trudnej wiosny jak w tym roku. Poza tym z powodu opadów deszczu, a następnie wysokiej temperatury, jak zauważył, gleba jest wręcz jak skorupa - bardzo zbita i kiełkującym roślinom trudno się przez nią przebić.

- Na niektórych plantacjach wykonałem zabieg herbicydowy mieszanką herbicydów. Planuję zastosować dokarmienie dolistne, ale muszę to dobrze obliczyć pod względem ekonomicznym, bo każdy przejazd kosztuje i nie wszędzie go wykonam - dodaje Szymańczak.

Wykonanie zabiegów utrudnia teraz wysoka temperatura. Obecnie na polach można zaobserwować z kolei niedobory wody.

Podobał się artykuł? Podziel się!