Rolnicy nie spieszą się ze sprzedażą ziarna z tegorocznych zbiorów. Powód: niskie ceny skupu, jakie oferują firmy. Pszenica w porównaniu do cen z początku br. staniała o połowę. Zdzisław Trawczyński rolnik spod Kutna czeka na lepsze ceny.

Zdzisław Trawczyński

Autor: farmer.pl

Opis: Zdzisław Trawczyński nie spieszy się ze sprzedażą pszenicy

Trawczyński, który uprawia ok. 100 ha zbóż, swoją produkcję sprzedaje m.in. do Hodowli Roślin w Strzelcach. Trafiają tam nasiona z jednej trzeciej areału. Te kontrakty realizuje. Kolejne 30 proc. sprzedaje co roku na rynek. Tym razem na razie trzyma zboże w magazynie. Za kwintal pszenicy oferują mu 60 zł. Na początku roku sprzedawał ziarno po 98 zł za kwintal.

Farmer.pl spytał Wiesława Łopaciuka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej o obecną i przyszłą sytuację na rynku zbóż. Na pewno sytuację, jaka zaistniała dało się przewidzieć, ale trudno jej było zapobiec. Jako rolnik można było najwyżej podjąć decyzję co do trzymania zboża lub jego zakupu.

- Mamy sytuację inną niż w ubiegłym roku. Dobre zbiory i wysokie ceny kontra słabe zbiory i niskie ceny. To nie ma decydujemy o cenach. Już od jakiegoś czasu występuje tendencja zniżkowa – powiedział nam ekspert.

Dobre zbiory na Ukrainie, w Rosji i Kazachstanie sprawiają, że przy ciągle zawieszonych opłatach celnych tworzy możliwość importu taniego zboża, przede wszystkim paszowego. Różnica między zbożem konsumpcyjnym a paszowym jest duża – kilkudziesięciu złotych na tonie. W ubiegłym roku taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia.

Od października/listopada ceny bardzo powoli ruszą w górę. Nie możemy się spodziewać spektakularnych, kilkusetzłotowych ruchów cen na tonie – ocenia Łopaciuk.

Trudno prognozować, czy za rok sytuacja się powtórzy. Kolosalną rolę odgrywają warunki pogodowe, co jest nie do przewidzenia, a przy naszej technice produkcji ma kluczowe znaczenie.

Ten rok pomimo niższych zbiorów przyniesie nam poprawę w bilansie zbóż. Zmniejszy się zużycie z powodu zmniejszenia popytu na paszę w związku z likwidacją stad trzody chlewnej wymuszonych niedawną sytuacją na rynku wieprzowiny.

Źródło:farmer.pl

Podobał się artykuł? Podziel się!