Minister rolnictwa Rosji Aleksiej Gordiejew podczas Targów Rolniczo-Przemysłowych w Sankt-Petersburgu oświadczył, że propozycję o stworzeniu organizacji, zrzeszającej największych producentów i eksporterów zbóż, rozważają już USA, a już wkrótce będzie ona omawiana z Australią.
Z inicjatywą stworzenia „zbożowego OPEC” Gordiejew wystąpił w czerwcu, tuż po tym, gdy kongres USA przyjął ustawę NOPEC, zakazującą tworzenia podobnych karteli. Inicjatorzy „zbożowego OPEC” zapewniają, że nowa struktura będzie służyć wyłącznie szlachetnemu celowi. Koordynowanie produkcją i handlem zbożem na świecie pozwoli zachować równowagę produkcji i konsumpcji oraz uniknąć zbyt wysokich cen zbóż, czemu - zdaniem Rosjan - przeszkadza gwałtowny wzrost przeznaczania zbóż na produkcję biopaliwa. Według rosyjskich urzędników, zboże, to przede wszystkim pszenica, na którą ceny ostatnio biją światowe rekordy. Rosja, Kazachstan i Ukraina mają 10 proc. udziału w światowym eksporcie pszenicy.

Propozycja Rosji wzbudza wątpliwości. Podobne organizację zdecydowanie chronią interesy producentów i eksporterów, a nie konsumentów. Poza tym sama Rosja może być zainteresowana utrzymywaniem wysokich cen, gdyż zwiększ eksport zbóż. – Rosja znów chce zaznaczyć swoją wiodącą rolę w globalnych procesach ekonomicznych - twierdzi analityk Spółki Inwestycyjnej Finam Siergiej Filczenkow i dodaje: - USA i Kanada chyba nie przyłączą się do Rosjan, przy czym w większym stopniu z przyczyn politycznych (by nie pozwolić wzmocnić się Rosji) oraz z przyczyn ideologicznych (zasady wolnego handlu).

Źródło: Ekspert