Pierwsze ziarno z tegorocznych żniw trafia do elewatorów. Skupowany jest głównie jęczmień ozimy, którego zbiory na południu kraju są już mocno zaawansowane.

W minionym tygodniu, płacono za to zboże od 380-390 PLN/t na zachodzie i południu do 410-430 PLN/t w centrum i na północy kraju (ceny netto, loco magazyn kupującego).

Ceny jęczmienia ozimego z dostawą do portów (realizacja dostaw w miesiącach IX-XII 2010) wynosiły 460-465 PLN/t. Natomiast pszenicy konsumpcyjnej (12 proc białka) dochodziły do 630 PLN/t netto.

Wiele wskazuje na to, iż w wyniku przewidywanego spadku plonów i produkcji zbóż w kraju oraz krajach ościennych oraz utrzymujących się wysokich cen ziarna na zachodzie Europy, w bieżącym roku sezonowy spadek cen zbóż może być minimalny.

Według notowań giełdowych, w piątek 23/07 ceny pszenicy konsumpcyjnej w ofertach sprzedaży na giełdach towarowych (w zależności od lokalizacji) kształtowały się w przedziale 560-580 PLN/t (535-560 PLN/t przed tygodniem), a ceny pszenicy paszowej - 540-550 PLN/t (530-540 PLN/t).

Z kolei, ceny żyta konsumpcyjnego zawierały się w przedziale 350-360 PLN/t (330-360 PLN/t), jęczmienia paszowego - 390-430 PLN/t (410 PLN/t), a kukurydzy - 620-630 PLN/t (570-600 PLN/t) (wszystkie ceny loco magazyn sprzedającego).

Niewielkie wahania cen na rynkach zbóż mogą oznaczać wstęp do ich stabilizacji - twierdzi Krajowa Federacja Producentów Zbóż. Pytanie tylko na jak długo? Analitycy zwracają uwagę, że mimo trwającej suszy w Rosji i na Ukrainie, ostatnie deszcze w niektórych regionach północnej Francji, Wielkiej Brytanii oraz w Niemczech poprawiły sytuacje na dotkniętych suszą plantacjach.

Niezależnie od tego, jak ostatecznie ukształtują się ceny zbóż w nadchodzących miesiącach, wszyscy obserwatorzy zgadzają się, że na powtórzenie scenariusza hossy sprzed paru lat praktycznie nie ma szans.

Źródło: farmer.pl