Najczęściej na wiosnę w zbożach wykonuje się dwukrotny zabieg dokarmiania siarczanem magnezu. Pierwsza aplikacja najczęściej zostaje wykonana na plantacjach pszenicy ozimej w momencie, gdy rośliny kończą się krzewić, a jeśli na to warunki nie pozwalają taką aplikację możemy przesunąć do momentu strzelania w źdźbło. Drugi oprysk wykonuje się najczęściej w fazie pod koniec strzelania w źdźbło lub ukazania się liścia flagowego. W obu przypadkach należy stosować stężenie nie wyższe niż 5 proc. (siedmiowodny roztwór magnezu) lub 2,5 proc. (jednowodny siarczan magnezu).

Taką aplikację można połączyć z dolistnym dokarmianiem przy pomocy mocznika. Decydując się na mocznik należy zwracać uwagę na fazę rozwojową roślin i do niej dopasować odpowiednie, bezpieczne stężenie roztworu.

Stosując 200-300 l cieczy użytkowej można zastosować stężenie:
• pod koniec krzewienia – maksymalnie 15 proc.
• w fazie strzelania w źdźbło – maksymalnie 8 proc.
• pod koniec strzelania w źdźbło - 6 proc.
• kłoszenienie maksymalnie – 5 proc.
• kwitnienie - nie stosować dokarmiania
• dojrzałość mleczna i zielona - stężenie 4 - 5 proc.


Łącząc siarczan magnezu z mocznikiem warto postępować według następującego schematu. Najpierw napełniamy opryskiwacz wodą do około 2/3 objętości przy włączonym mieszadle i wsypujemy odważoną dawkę mocznika. Po jego rozpuszczeniu dodajemy siedmiowodny siarczan magnezu. Tak przygotowaną ciecz roboczą należy wykorzystać bezpośrednio po sporządzeniu.

Zważywszy na obecną pogodę, z taką aplikacją powinniśmy się jeszcze wstrzymać kilka dni, aż się ociepli. Dokarmianie dolistne można wykonać po około 2-3 dniach od momentu gdy ustąpią nocne przymrozki.