- W bieżącym roku ze względu na uszkodzenia mrozowe, część plantacji ozimin, a zwłaszcza rzepaku zostało przesianych. To miejsce w wielu przypadkach zajęła kukurydza. Dlatego według szacunku powierzchnia uprawy kukurydzy ogółem wyniesie około 750 tys. ha - dodaje Piątek.

W ocenie PZPK niecałe 400 tys. ha to kukurydza przeznaczona na kiszonkę.

 - Zapowiedź wzrostu cen skupu mleka przyniosą także korzyści rolnikom wykorzystującym kiszonkę z kukurydzy w żywieniu zwierząt - twierdzi Eugeniusz Piątek.