- Populacyjne odmiany jęczmienia ozimego sialiśmy w pierwszej dekadzie września. Zgodnie z zaleceniami, odmiany hybrydowe sieje się później: od 10 do 20 września. Jednak w naszym regionie, na północy kraju, optymalny termin jest krótszy, do 15 września - zaznaczył Zbigniew Ziejewski, prezes zarządu spółki Ziemar. - Gospodarstwo było przygotowane na siew w optymalnym terminie, ale musieliśmy czekać na nasiona, które dostarczono w sobotę, 17 września. Siejemy dopiero teraz, bo wcześniej nie pozwoliły na to warunki atmosferyczne - dodaje.

- Ze względu na późny termin, będziemy musieli zwiększyć normę wysiewu - informuje prezes. Po szybkiej konsultacji telefonicznej z przedstawicielem Syngenta Seeds ustalił, że do zalecanych 2,1 mln nasion na ha należy dodać około 10 proc. - 2,3 mln nasion na ha, przy MTZ równym 51 g i 95-procentowej sile kiełkowania daje w przybliżeniu 123 kg nasion na ha. Z 450 kg nasion obsiejemy więc ok. 3,6 ha - obliczył szybko Zieliński.

Po załadowaniu siewnika nasionami odmiany Hobbit, udaliśmy się z razem z zastępcą prezesa, Januszem Chrząstkiem, na pole.

- Pod ozimy jęczmień mieszańcowy przygotowaliśmy stanowisko po rzepaku. Jest to raczej słaba gleba, klasy IV b, mozaikowa. Tu mamy twardą, zbitą glinę, a tam na górce - piasek - pokazywał Chrząstek. - Przed siewem wykonaliśmy orkę, na głębokość 20 - 22 cm. Na pole rozrzuciliśmy 350 kg Polifoski 7-20-30, a następnie puściliśmy agregat. Herbicydy zastosujemy dopiero po siewie.

Pneumatyczny, 4-metrowy siewnik z podwójną sekcją talerzy obsiał 3,67 ha w ciągu kilkudziesięciu minut, po czym wrócił do gospodarstwa po nowy załadunek.

- Handlowcy zachwalali, jak to mieszańce jęczmienia ozimego dobrze znoszą opóźnione siewy, słabe i mozaikowate gleby. Sprawdzimy, czy jest tak w rzeczywistości. W kwestii ochrony plantacji również zdam się na firmę Syngenta. Będę działać konsekwentnie, według zaleceń terenowych przedstawicieli handlowych. Zobaczymy, co z tego wyjdzie - podsumował Ziejewski. - Liczę na plon 7 - 7,5 t/ha. Jeśli będę zadowolony z rezultatów, to ze 160 ha, na których uprawiam jęczmień jary, 60 ha pójdzie pod ozimego mieszańca.