Na wstępie należy wspomnieć o znaczeniu przedsiewnej uprawy roli, która decyduje o równomierności wschodów i wzroście początkowym roślin, a w efekcie końcowym - o obsadzie i zagęszczeniu łanu. Jęczmień ozimy należy wysiewać w glebę starannie doprawioną i dobrze odleżałą (przez okres ok. 2-3 tygodni), ponieważ osiadanie roli już po wschodach powoduje rozrywanie korzeni i odsłanianie węzłów krzewienia, co zwiększa podatność roślin na wymarzanie.

NIE ZA WCZEŚNIE, NIE ZA PÓŹNO

Najbezpieczniej jęczmień siać w terminie optymalnym. Niestety, to banalne stwierdzenie w każdym sezonie może oznaczać coś innego. W przypadku jęczmienia dobrze dobrany termin siewu umożliwi mu lepszy wzrost i rozwój roślin przed zimą (dobrze ukształtowany system korzeniowy, odpowiedni poziom krzewienia). Nie może on być zbyt wczesny. Przy długiej i ciepłej jesieni (np. takiej, jak ostatnia) okazuje się, że taki siew może przynieść bardzo negatywne skutki, co mocno odczuli rolnicy, którzy w zeszłym roku posiali jęczmień stosunkowo wcześnie. Ciepła i długa jesień sprzyjała infekcjom grzybowym. Jęczmień atakowany był przede wszystkim przez mączniaka zbóż i traw oraz plamistość siatkową. Na wcześnie założone plantacje jęczmienia intensywnie nalatywały także mszyce. W efekcie mocno poraziły to zboże wirusami, czego skutki obserwowaliśmy wiosną w postaci roślin porażonych żółtą karłowatością jęczmienia. Łany zasiane zbyt wcześnie wykazywały także oznaki niedożywienia. Jęczmień taki wymagał interwencji fungicydowej, insektycydowej i bezwzględnie dobrze przeprowadzonych zabiegów odchwaszczania. Mało kto w zeszłym sezonie dostrzegł potrzebę dokarmienia nalistnego tego zboża. W wielu przypadkach jęczmień wszedł w spoczynek zimowy w nie najlepszej już kondycji.

Nie może być to także siew zbyt późny, gdyż takie postępowanie nie zagwarantuje nam uzyskania odpowiedniej fazy rozwojowej przed zimą. Jęczmień siany późno rośnie wolno, a powinien zakończyć krzewienie przed spoczynkiem zimowym, wykształcając pęd główny i przynajmniej 2-3 pędy boczne. Rośliny muszą zdążyć także ze zmagazynowaniem odpowiedniej ilości cukrów oraz innych substancji warunkujących im lepszą mrozoodporność.