Przewódki to formy jare zbóż. Warto jednak zwrócić uwagę na zalecenia hodowców, bo nie każda odmiana jara będzie nadawała się do siewów przewódkowych. Jakie mamy dostępne na rynku odmiany przewódkowe pisaliśmy na portalu farmer.pl już wielokrotnie.

Dodatnie temperatury i umiarkowane opady stwarzają dość dogodne warunki dla siewów grudniowych. Z obserwacji jednak wynika, że zainteresowanie przewódkami i ich siewami jest niewielkie. Większość spóźnialskich rolników, po późno zbieranych przedplonach (burak, kukurydza) zasiało w listopadzie pszenicę ozimą.

O powodzeniu przewódek decyduje wiele czynników, do których należy zaliczyć między innymi warunki panujące w trakcie i po siewie. Wiele zależy także od ukształtowania warunków na przestrzeni zimy.
Analizując dotychczasową grudniową pogodę, można stwierdzić, że okoliczności dla takich siewów są dopuszczalne. Gleba nadaje się do uprawienia, w większości rejonów kraju nie jest zbyt wilgotna. Na najbliższą dekadę grudnia nie zapowiadane są także większe przymrozki.

Należy pamiętać jednak, że takie warunki siewu dla ziarniaków są dość ekstremalne. Biorąc to pod uwagę należy zatem zwiększyć normę wysiewu o 10-15 (20) proc. w stosunku do obsady wiosennej. Dla siewów grudniowych ilość wysiewu ziarna należy zwiększyć do przynajmniej 450 szt./ m². W przypadku siewów w niedostatecznie doprawioną glebę i niektórych odmian obsadę warto zwiększyć do 500 szt./m².

Najbezpieczniejszym stadium zimowania dla przewódek jest faza wczesnego szpilkowania. Czy siane teraz osiągną tą fazę? Raczej wątpliwe. Dobrze by jednak było, by przed mrozami ziarniaki zdarzyły jeszcze wykiełkować, co patrząc na prognozy pogody i zakładając, że gleba nie jest mocno jeszcze wychłodzona (temperaturę wyrównuje nieprzemrożone jeszcze podglebie) jest całkiem możliwe.