Określenie kalendarzowego terminu siewu m.in. pszenicy jarej czy jęczmienia - nie jest proste. Nawet można pokusić się o stwierdzenie, że jest niemożliwe z powodu dużych różnic w przebiegu pogody w latach. Zasadą jest jednak fakt, iż jare należy wysiać jak najwcześniej, w momencie, gdy tylko można wejść w pole. W południowych regionach Opolszczyzny rolnicy w ubiegłym roku wysiali jęczmień jary pod koniec lutego i na tym zyskali, dlatego teraz też się na to zdecydowali.

Owszem farmerzy ponoszą wówczas pewne ryzyko, ale za to z powodu niskiej wilgoci w glebie po zimie - tak jak ma to miejsce w tym sezonie - mogą liczyć na większe jej zapasy i dalsze - lepsze wykorzystanie przez roślinę.

Trzeba jednak zaznaczyć, że mimo wszystko wyznaczone są pewne granice i optymalny termin siewu pszenicy jarej, jęczmienia czy owsa w południowo-zachodniej Polsce zaczyna się 15 marca. Opóźnienie tego terminu wpływa bowiem na rozwój roślin. Powoduje skrócenie długości fazy krzewienia, a tym samym na zmniejszenie masy 1000 ziaren, plonu ziarna z rośliny i kłosa. Dla przykładu u pszenżyta jarego nawet nieznaczne opóźnienie siewu prowadzi do wyraźnego spadku plonu.

Wcześnie siane zboża jare są mniej wrażliwe na suszę, ponieważ rozwijają silniejszy system korzeniowy, co pozwala lepiej wykorzystać zimowe zapasy wody. Dodatkowo pozwala to lepiej wykorzystać składniki pokarmowe, bo są one intensywnie pobierane, a rośliny lepiej uodparniają się na przez choroby grzybowe.