Z powodu niskich cen zbóż rolnicy wstrzymywali się ze sprzedażą ziarna. Było to możliwe o ile dysponowali bazą przechowalniczą, w innym wypadku nie mieli wyjścia i musieli przywieźć do skupu płody rolne. To wszystko skutkowało tym, że sprzedaż w tym czasie była niższa niż w poprzednim roku o ¼.


Jak informuje Wiesław Łopaciuk i dr Magdalena Bodył pszenicy skupiono 1,1 mln ton (1,39 mln ton w porównywalnym okresie poprzedniego sezonu), 280 tys. ton żyta (367 tys. ton), 110 tys. ton jęczmienia (494 tys. ton), 82 tys. ton kukurydzy (138 tys. ton) oraz 307 tys. ton pozostałych zbóż (121 tys. ton).

Trzeba jednak zaznaczyć, że w ubiegłym sezonie zakupiono w Polsce rekordową ilość zbóż podstawowych (6,80 mln ton), o 5 proc. więcej niż w sezonie 2011/12. Niższy niż przed rokiem był tylko skup pszenicy.

Zdaniem przedstawicieli Instytutu w obecnym sezonie 2013/14 nie powinno być większych zmian relacji popytu i podaży na krajowym rynku, choć zmieniła się struktura podaży.

- Przewiduje się także przesunięcia w strukturze popytu. Nieco niższe zbiory i mniejsze zapasy początkowe spowodowały zmniejszenie podaży krajowej o ponad 4 proc. do 30,6 mln ton. Nie przewiduje się większych zmian zużycia krajowego (26,6 mln ton), bowiem rosnące zużycie przemysłowe skompensuje nieznaczne ograniczenie spasania - zauważa IERiGŻ.