Już wielokrotnie pisaliśmy, że zboża jare poleca się wysiewać jak najwcześniej. Niestety w tym roku będzie to niemożliwe z powodu opóźnienia prac polowych w skutek nadal utrzymujących się minusowych temperatur i zalegającego śniegu.

Z badań wynika, że forma jara daje najwyższy plon właśnie przy tym wczesnym siewie, kiedy w warunkach krótszego dnia i niższej temperatury rozbudowuje system korzeniowy, co skutkuje lepszym rozkrzewieniem się roślin. Czynnik ten automatycznie przekłada się na wzrost plonu ziarna. Korzystne działanie wczesnego siewu wiąże się też z ograniczeniem konkurencji o asymilaty pomiędzy pędem głównym, a pędami bocznymi.

Opóźnienie terminu siewu z kolei wpływa na skracanie się całego okresu wegetacji zbóż, a w nim szczególnie faz krzewienia i strzelania w źdźbło. Jare wysiane poza terminem optymalnym rozwijają się w warunkach dłuższego i nadal rosnącego dnia świetlnego - właśnie w taki sposób rejestrują one za pomocą średniej temperatury i długości dnia świetlnego - upływ czasu. Czynnik ten jest bardzo ważny, bo narzuca im wręcz obowiązek wejścia z fazy wzrostu wegetatywnego w fazę generatywną, a więc skróceniem okresu rozwoju masy wegetatywnej.

To właśnie skutkuje, po pierwsze słabo rozwiniętym systemem korzeniowym, który ma umożliwić lepsze pobieranie składników pokarmowych, a także słabym rozkrzewieniem roślin, co w konsekwencji związane jest z większą ilością kłosów, a więc też większą liczbą ziarna zbóż. Tak opóźniony siew przekłada się na niższy plon zbóż.