Opolszczyzna jest jednym z regionów, który najbardziej ucierpiał podczas ostatnich obfitych opadów deszczu. Widać to zwłaszcza na polach. – Zboże jest porośnięte, bardzo porażone przez choroby. Występują fuzariozy, a więc jest duże zagrożenie ze strony mikotoksyn. Na kłosach i liściach pojawiają się grzyby czerniowe – mówi farmer.pl Agnieszka Krawczyk z Opolskiego Ośrodka Doradztwa Rolniczego.

W województwie zebrano już 80 proc. jęczmienia ozimego. Plony średnio wynoszą 5,2 t/ha. Rzepaku zebrano do tej opory około 10 proc., przy plonach około 3 t/ha. W powiecie brzeskim koszona jest również pszenica ozima. Jej plony wahają się w graniach 4 t/ha, ale są to słabe gleby.

Jak zaznacz Krawczyk nikt nie chce kupować ziarna bo nie spełnia parametrów jakościowych i nikt nie chce go sprzedawać, bo cena jest za niska. Tona jęczmienia ozimego kształtuje się na poziomie 320–360 zł, rzepaku 1095–1120 zł.

W województwie Wielkopolskim zbierany jest jęczmień ozimy. Plony są różne, zależne od stanowiska i ochrony wahają się w graniach 5 t/ha. – Rolnicy chcąc złapać pogodę zbierają ziarno często jeszcze mokre, które wymaga później dosuszenia – mówi Tadeusz Przybecki z WODR.

Jest bardzo duże zróżnicowanie jakości i zbiorów. Zboża są zachwaszczone, na co duży wpływ miał intensywny wzrost jesienny i późniejsze osłabienie wczesną wiosną. – Nasiona się osypują, ale jednocześnie słoma jest mokra, dlatego samo ziarno również jest mokre i wymaga dosuszenia. Ale jeżeli pryzma na którą się je wysypie nie jest wysoka często same dosychają – podkreśla Grażyna Jóźwiak z powiatu Turek. Dodaje, że w przyszłym tygodniu będzie można już kosić w regionie żyto. Jednak zbiory będą utrudnione, ponieważ zboże się odmłodziło i nierówno dojrzewa. Duże znaczenie oczywiście odegra pogoda. Zboże nie jest sprzedawane, bo nie zaczęły się jeszcze kontraktacje i nikt nie chce skupować.

W województwie dolnośląskim dopiero przebiegają pierwsze próby koszenia jęczmienia ozimego. Jest bardzo wilgotno i przeważnie nie można wjechać w pole kombajnem. Na razie liczone są starty po powodzi.

Źródło: farmer.pl