Trudne warunki do przygotowania pól pod siew i samego siewu spowodowały, że zboża ozime są w wyżej wymienionych regionach kraju bardzo słabo zaawansowane we wzroście i rozwoju.

- Te siane we wrześniu osiągają fazę 2 liści i zachodzi obawa, że w zimowanie wejdą w najgorszym możliwym momencie osiągnięcia 3-4 liści i wyczerpania materiałów zapasowych z ziarniaka, a jednocześnie systemem korzeniowym niewykształconym jeszcze dostatecznie do pobierania składników pokarmowych z jesiennego nawożenia. Takie rośliny zimują najgorzej. Istnieje prawdopodobieństwo, że na wiosnę pszenica będzie wymagać dokrzewienia – radzi Rawski.

Pszenice wysiane pod koniec września i na początku października szpilkują lub w najlepszym razie osiągnęły 1 liść. Wiele pól nadal nieprzygotowanych jest do planowanych zasiewów pszenicy, ze względu na opóźniony zbiór buraków i kukurydzy.

Na plantacjach można za to zaobserwować liczny pojaw mszyc, schodzących z kukurydzy oraz skoczków, co może grozić większymi porażeniami przez choroby wirusowe przenoszone przez te wektory. Dotychczas brak sygnalizacji pojawu zagrożeń chorobowych, poza nielicznymi przypadkami początków plamistości siatkowej na najbardziej zaawansowanych plantacjach jęczmienia ozimego.
Niestety niekorzystne warunki pogodowe – duża ilość opadów utrudnia wykonywanie zabiegów herbicydowych i część rolników zwalczanie chwastów w zbożach planuje wykonać wiosną.

Jak prezentuje się rzepak?

- Rzepak ozimy w podkarpackim, małopolskim, lubelskim, podlaskim i na Mazowszu – z wczesnych i optymalnych terminów siewu osiąga fazę 8-10 liści. Ma wykształcony prawidłowo system korzeniowy. Średnica szyjki korzeniowej przekracza 12 mm oraz nisko osadzony pąk wierzchołkowy. Stan tych roślin daje nadzieję na dobre przezimowanie – podkreśla Jarosław Rawski.

Rzepaki wysiane pod koniec sierpnia i na początku września (wiele jest takich plantacji) są zdecydowanie mniej zaawansowane we wzroście.

- Faza 5-6 liści, mała powierzchni liści, a zatem i asymilacji nie rokuje dobrze na zgromadzenie przez te rośliny odpowiedniej ilości materiałów zapasowych. Porażenie przez choroby jest niewielkie. Lokalnie występuje sucha zgnilizna - do 5 proc. porażenia – dodaje przedstawiciel Syngenta.

W rzepaku dominują przez cały okres od wschodów – śmietka kapuściana i pchełki. Tu progi szkodliwości przekraczane są ciągle. Sytuację pogarszają warunki pogodowe uniemożliwiające terminowe wykonywanie zabiegów zwalczania.

Sytuacja niestety bardzo szybko się zmienia, bo ponownie intensywnie padają deszcze.

>>> Na temat wyższego poziomu skuteczności ochrony zbóż – nowej technologii fungicydowej dowiedzą się Państwo podczas wystąpienia Marka Łuczaka, prezesa zarządu Syngenta Polska 20 listopada na naszej konferencji Narodowe wyzwania w rolnictwie na PGE Narodowym w Warszawie.

Podobał się artykuł? Podziel się!