Problem w uprawie zaobserwowali naukowcy Instytutu Ochrony Roślin PIB.

Na podstawie systematycznych obserwacji plantacji kukurydzy wykonywanych przez Instytut Ochrony Roślin – PIB stwierdzono obecność tych szkodników. Do ich wystąpienia przyczyniła się pogoda. Tegoroczne upały, a w szczególności silne prądy powietrza docierające do Polski znad Afryki sprzyjały nalotom motyli słonecznicy, która nie jest rodzimym gatunkiem i aktualnie nie zimuje w kraju. Piętnówki z kolei to często spotykane szkodniki wielu różnych upraw.

- Gąsienice słonecznicy orężówki i piętnówek spotyka się w chwili obecnej na kolbach kukurydzy, gdzie wyjadają ziarniaki będące w fazie woskowej dojrzałości. Na jednej kolbie występuje zwykle tylko jedna gąsienica wymienionych gatunków. Wyjada ona ziarno od czubka kolby w dół, bez naruszania osadki. W miejscu żerowania pozostawia dużą ilość odchodów, które szybko pleśnieją – informuje prof. Paweł Bereś z IOR PIB.

Warto wiedzieć, że zarówno słonecznica, jak i piętnówki żerując na kolbach przyczyniają się do wzrostu ich podatności na porażenie przez fuzariozę kolb.

- Analizując obecną sytuację pogodową należy wskazać, że po opadach deszczu i prognozowanym ociepleniu można spodziewać się wzrostu zagrożenia dla kukurydzy ze strony chorób fuzaryjnych, do czego w pewnym stopniu przyczyni się żerowanie gąsienic wymienionych szkodników – podaje prof. Bereś.

Mimo że sygnały o żerowaniu słonecznicy i piętnówek pochodzą ze wszystkich województw południowej Polski, nie jest wykluczone, że pojawiły się i w innych regionach kraju, zwłaszcza na plantacjach, które nie zostały silnie uszkodzone przez suszę i gdzie ziarniaki są jeszcze na tyle miękkie, że gąsienice mogą wyjadać ich wnętrza.

- Zarówno słonecznicy, jak również piętnówek nie można zwalczać chemicznie (brak zarejestrowanych preparatów). Konieczne jest zatem po zbiorach dokładne rozdrobnienie resztek pożniwnych na sieczkę i ich głębokie przyoranie jeszcze przed nastaniem zimy – radzi specjalista.

Podobał się artykuł? Podziel się!