- W przededniu siewów, z dużą ostrożnością, można dokonać już pierwszych prognoz wielkości powierzchni uprawy kukurydzy. W kontekście spadających cen, wydawało się że w Europie powierzchnia ulegnie dużemu ograniczeniu, tymczasem ocenia się, że spadek nie powinien być znaczący, a być może powierzchnia utrzyma się na podobnym, do ubiegłorocznego - prognozuje Pierre Guillaumin z Francuskiej Federacji Produkcji Nasion Kukurydzy i Sorgo w najnowszym Maiz Info.

Należy podkreślić, że sytuacja jest zróżnicowana w zależności od regionu. Zdaniem Federacji największych spadków, na poziomie 130 tys. ha, można spodziewać się w Unii Europejskiej.

- Tendencje spadkowe są szczególnie widoczne w Europie Zachodniej, gdzie spodziewany jest spadek powierzchni o 1,5 proc., dotyczy głównie kukurydzy ziarnowej (-2,5/-3 proc.). Ocenia się że powierzchnia spadnie u największych europejskich producentów we Francji i we Włoszech o odpowiednio 3 i 4 proc. Powierzchnia kukurydzy kiszonkowej utrzyma się na poziomie podobnym, jak z roku 2014 - informuje Guillaumin.

Z kolei w Niemczech, które są największym europejskim producentem, spadek ma wynieść tylko 1 proc.

- Stanie się tak w następstwie wysokich zapasów i zmiany niemieckich uregulowań, ograniczających wykorzystanie kukurydzy jako substratu w produkcji biogazu. Spadek powierzchni kukurydzy w Europie Zachodniej zostanie zrekompensowany poprzez wzrost powierzchni uprawy w Europie Centralnej( szczególnie w Rumunii, Bułgarii, Chorwacji i na Węgrzech) w związku z trudnościami w zasiewach upraw ozimych. Na wschodzie kontynentu spodziewana jest stabilizacja powierzchni uprawy kukurydzy, ale sytuacja jest zróżnicowana w zależności od kraju. Ukraina zanotuje spadek, Rosja i Serbia wzrost. Na Białorusi powierzchnia pozostanie bez zmian - dodaje.

Podobał się artykuł? Podziel się!