Przy obecnym kursie złotego do euro (1 euro - 3,61 zł) cena pszenicy konsumpcyjnej będzie wynosić ok. 866 zł/t.

Kaszuba zaznaczył, że obecnie, ze względu na okres świąteczny, panuje zastój w transakcjach zbożem. Kupcy i sprzedający próbują sondować, jak ukształtują się ceny w najbliższych tygodniach. Pszenica konsumpcyjna, według danych resortu rolnictwa, w połowie grudnia 2007 r. kosztowała 802 zł za tonę.

Według prezesa KFPZ, od maja cena ziarna będzie zależała od prognoz przyszłych zbiorów zbóż. Jeżeli będą spodziewane dobre zbiory, ceny pszenicy będą spadać; jeżeli zbiory będą zapowiadać się źle, ceny wzrosną.

Jak zauważył Kaszuba, w ostatnich tygodniach można zaobserwować niższy popyt na pszenicę paszową. Jest on skutkiem ograniczania produkcji trzody chlewnej, która w 2007 r. przyniosła rolnikom straty.

Zdaniem Kaszuby, w tym roku, niezależnie od wielkości zbiorów, nie należy się spodziewać zbyt taniego zboża. Według niego "ceny środków produkcji oszalały", cena nawozów wzrosła o 100 proc., tylko trochę mniej podrożały środki ochrony roślin, drogie jest paliwo.

"Jeżeli pszenica będzie kosztowała 600 zł/t, to będzie oznaczało tylko pokrycie kosztów jej produkcji" - powiedział Kaszuba.

O tym, że zboża w najbliższych miesiącach nie będą tanie, świadczą notowania terminowe na światowych giełdach zbożowych. Na giełdzie Matif w Paryżu ceny pszenicy na marzec wynoszą 866 zł/t, na giełdzie w Londynie - 831 zł/t, na giełdzie budapeszteńskiej - 833 zł/t. Najtańsza jest pszenica na giełdzie w Chicago - w marcu będzie kosztowała 755 zł/t.

Przed świętami prognozę cenową zrobił zespół ekspertów związanych z Agencją Rynku Rolnego. Według nich, pszenica konsumpcyjna w marcu 2008 r. będzie kosztowała 830-870 zł/t, tańsza będzie paszowa - 790-830 zł/t. W czerwcu cena tego ziarna będzie odpowiednio na poziomie 820-860 zł/t i 780-820 zł/t.

Jak poinformowała Izba Zbożowo-Paszowa, wśród ekspertów nie było zgody co do poziomu cen zbóż na wrzesień 2008 r. Ustalili oni prognozę "większością głosów" przy założeniu dobrych zbiorów "na całym świecie" oraz znacznie mniejszego zainteresowania na giełdach transakcjami futures. Założono także utrzymanie obecnego kursu złotego wobec euro i dolara oraz że UE nie będzie zbytnio naciskała na zwiększenie poziomu "dolewek" do biopaliw w poszczególnych krajach członkowskich.

Źródło: PAP