Zagrożenie może wystąpować lokalnie na polach gdzie infekcji było sporo jesienią, na odmianach bardziej podatnych albo na plantacjach z tzw. błędem agrotechnicznym (przenawożonych azotem lub zbyt gęsto sianych).

Dotychczas PIORiN uaktywnił swoje komunikaty dla pszenicy jedynie w niektórych powiatach województw południowych.
Dotyczą one głównie mączniaka prawdziwego zbóż i traw. Na południu lokalnie na pszenicy notuję się już pierwsze objawy rdzy i według sygnalizacji PIORiN-u zagraża plantacjom również łamliwość źdźbła zbóż i traw.

To, że aktualnie nie obserwuję się większego zagrożenia ze strony patogenów nie należy sprawy bagatelizować. Choroby szybko mogą o sobie dać znać kiedy wzrośnie wilgotność względna powietrza np. po opadach i kiedy noce staną się cieplejsze (obecnie chłodne jeszcze noce hamują bujny rozwój roślin jak również gwałtowną aktywność szkodników oraz presję chorób).

Pierwsze objawy świadczą, że istnieje wysokie ryzyko nasilenia się infekcji w warunkach korzystnych dla ich rozwoju.
Zabieg chemiczny najlepiej zastosować po stwierdzeniu tzw. progu szkodliwości, co w przypadku chorób jest ciężkie do określenia. Monitoring i zwykła rozwaga w podejmowaniu decyzji o zabiegu będzie najlepszym doradcą.

Podobał się artykuł? Podziel się!