Produkty zbożowe jeszcze do niedawna były u podstawy piramidy żywieniowej i - zdaniem ekspertki - choć teraz wyparły je warzywa i owoce, jednak to nie znaczy, że są mniej ważne. Nadal powinny stanowić główne źródło energii - razem z warzywami i owocami - bowiem są doskonałym źródłem węglowodanów, są bogate w witaminy z grupy B: B1 i B2, a także kwas foliowy i niacynę.

Zboża są także głównym źródłem błonnika pokarmowego, który zmniejsza ryzyko rozwoju wielu chorób cywilizacyjnych w tym m.in. nowotworów przewodu pokarmowego, pomaga utrzymać masę ciała, zmniejsza wchłanianie cholesterolu czy występowanie zaparć.

W produktach zbożowych współcześnie dominują pszenica zwyczajna, żyto, pszenżyto, jęczmień, gryka czy owies, ale - ze względu na pandemię otyłości i chorób cywilizacyjnych - widoczny jest powrót do starych odmian zbóż, znanych od kilku tysięcy lat. - Konsument poszukuje nowej żywności funkcjonalnej, w tym tych nowych, choć tak naprawdę starych zbóż - mówi Ataniel.

Swój renesans przeżywają obecnie m.in. komosa ryżowa, amarantus, stare odmiany pszenicy: płaskurka, samopsza, czy orkisz a także proso.

- Komosa ryżowa i amarantus, są to bardzo stare zboża, które już 4 tys. lat temu był znane jako takie, które dawały siłę i męstwo. Więc to już świadczy o tym, że mają naprawdę dużą wartość odżywczą. Warto z nich korzystać - przyznaje specjalistka.

Według niej komosa ryżowa to bardzo duża dawka białka, które jest bardzo podobne do białka zwierzęcego. Produkty z niej polecane są np. dla osób będących na diecie roślinnej, czy dla sportowców. "Jeśli chodzi o amarantus, który jest tak naprawdę pseudozbożem, to jego nasiona zawierają ogromną dawkę żelaza. Będzie on bardzo wartościowym produktem w diecie chorych na anemię, kobiet w ciąży, osób starszych, i wszystkich tych, którzy potrzebują większej dawki żelaza" - podkreśla dietetyk.

Oprócz tego zboża te są bardzo bogate we flawonoidy, czyli substancje, które mają działania antyoksydacyjne. - Wymiatają wolne rodniki z naszego organizmu, więc pomagają automatycznie chronić nas przed chorobami nowotworowymi, opóźniać procesy starzenia, zwiększają odporność - dodaje Ataniel. Do łask wracają także stare odmiany pszenicy: płaskurka, samopsza, a także orkisz.