Pomimo dopuszczalnych dla działania wielu środków ochrony roślin temperatur panujących w dzień nie zaleca się stosować żadnych zabiegów ochroniarskich w okresie występowania nocnych przymrozków. Stosowanie herbicydów dla rośliny uprawnej zawsze jest dość sporym stresem, a przymrozki ten stres jeszcze bardziej potęgują.

Niestety zaległości w odchwaszczaniu sięgają jeszcze okresu jesieni. Wkrótce mamy maj, a nadal na sporym areale plantacji zbóż nie udało się zastosować herbicydów. Niektórzy mimo bardzo niesprzyjających warunków próbowali takie zabiegi wykonywać w czasie ostatniego ochłodzenia. Niestety z kiepskim wynikiem. Po pierwsze skuteczność herbicydów może okazać się słabsza , a po drugie stosowany herbicyd w takich warunkach bywa, że staje się także fitotoksyczny dla rośliny uprawnej. Bardzo często takie niekorzystne zjawiska w roślinie zachodzą po zastosowaniu herbicydów z grupy sulfonylomoczników, które aplikuje się tuż przed zapowiadanymi przymrozkami.

Pożółkłe w niewielkim stopniu końcówki liści zbóż obserwuje się także na plantacjach, na których w okresie wiosennym nie stosowano jeszcze żadnych środków ochrony roślin. Oznacza to, że sam przymrozek był już sporym stresem dla roślin. Uszkodzenia te nie powinny jednak mieć wyraźnego wpływu na plon.

W łanach zbóż można także zaobserwować duży udział liści przebarwionych na fioletowo. Jest to reakcja rośliny na niskie temperatury. W takich warunkach nie może ona pobrać wystarczającej ilości fosforu (pierwiastek ten jest bardzo słabo pobierany przez rośliny w temperaturze poniżej 10 st.C). Objawy te jednak ustąpią w miarę ocieplenia.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!