PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Strategia odżywiania pszenicy ozimej

Autor: Anna Kobus

Dodano: 02-08-2014 07:39

Nowoczesne nawożenie zbóż to indywidualne podejście do konkretnego przypadku.



Wśród bogatej kolekcji dostępnych odmian pszenicy ozimej znajdują się mniej i bardziej intensywne. Są też takie, które plonują dobrze tylko na żyznych glebach, ale hodowle oferują i takie, które wybaczą niektóre błędy i poradzą sobie w gorszych warunkach.

Aktualnie popularna jest uprawa intensywnych odmian pszenicy, o krótkiej słomie i nie wylegającej. Można pod nie stosować wyższe dawki nawozów. Odmiany te z reguły odznaczają się obfitszym systemem korzeniowym, co pozwala im na lepsze wykorzystanie składników pokarmowych.

Pszenica ozima z podstawowych składników pokarmowych wymaga najwięcej azotu. Za optymalny stosunek N:P:K uważa się 1:0,2:0,7-0,9. Z mikroelementów najważniejsze są: mangan, miedź oraz cynk. Należy również pamiętać o wspomaganiu plantacji magnezem.

ZBILANSOWANE NAWOŻENIE TO PODSTAWA

Zgodnie z prawem minimum Liebiga, deficyt pojedynczego składnika determinuje wysokość plonu. Stąd na czoło współczesnych wymagań w produkcji roślinnej wysuwa się zagadnienie racjonalnego i zbilansowanego nawożenia, dzięki któremu możemy uwydatnić potencjał plonowania odmiany, bez obawy o większe straty spowodowane przenawożeniem lub utratą niewykorzystanych składników nawozowych.

Błędy popełnione w nawożeniu są trudne do naprawienia. Niewłaściwie zrealizowane narusza bowiem równowagę jonową w glebie. Wprowadzone jony konkurują ze sobą lub tworzą nierozpuszczalne sole, których roślina pobrać nie może. Przykładowo zbyt duże dawki potasu powodują deficyt magnezu. Antagonizm dotyczy również magnezu i wapnia. Duża ilość wprowadzonych jonów wapnia wypiera magnez z kompleksu sorpcyjnego. Przechodzi on do roztworu glebowego i jeśli nie zostanie szybko pobrany przez rośliny, ulega uwstecznieniu lub wymyciu. Przy intensywnym nawożeniu azotem rośliny mogą cierpieć na niedobór miedzi. Natomiast przy zbyt dużych dawkach fosforu mogą pojawić się niedobory cynku.

Zasadniczy wpływ na wielkość i jakość plonu pszenicy ma termin aplikowania nawozów - głównie azotowych. Ogólnie przyjmuje się, że pszenicy podawać należy azot pogłównie w trzech dawkach. Pierwszą wraz z ruszeniem wegetacji (dawka musi być dostosowana do kondycji roślin po zimie oraz warto ją opierać o badania glebowe pod kątem zawartości azotu mineralnego w glebie).

Faza pierwszego kolanka to dobry moment na podanie drugiej dawki azotu. Trzecia to początek kłoszenia. Wszystkie te terminy są dość umowne. Warunki panujące w danych okresach też się różnią, nie można więc w tej kwestii generalizować. Nawożenie azotowe musi być zawsze dostosowane do konkretnych zamierzonych efektów (np. czy chcemy bardziej dokrzewić plantacje, czy wręcz przeciwnie - spowodować zatrzymanie tego procesu).

PROFILAKTYKA MIKROELEMENTOWA

W warunkach intensywnego odżywiania pszenicy azotem, fosforem i potasem następuje szybkie wyczerpanie mikroelementów z gleby. Ponadto, gdy do gleby wprowadza się znaczną ilość jonów, zachodzą w niej złożone procesy. Modyfikują one skład kompleksu sorpcyjnego i roztworu glebowego, a co za tym idzie - determinują pobieranie składników pokarmowych przez rośliny. Na przyswajalność mikroelementów wpływa głównie pH gleby. Większość mikroskładników (oprócz molibdenu) jest lepiej dostępna dla roślin w środowisku kwaśnym. Zatem przy regulowaniu odczynu musimy pamiętać, że wraz ze wzrostem pH gleby spada przyswajalność mikroelementów.

Racjonalny system nawożenia mikroelementami stosowany w pszenicy opiera się głównie na działaniach profilaktycznych, które mają na celu zapobieganie zjawiskom wystąpienia chociażby utajonych niedoborów.

Jak widać z powyższych bardzo ogólnych informacji, nie da się wszystkiego wrzucić do jednej szufladki i podać idealnej recepty nawozowej pod pszenicę ozimą. Każde pole jest inne i aby móc efektywnie nawozić, musimy przede wszystkim dobrze poznać dane siedlisko i w razie potrzeb umiejętnie je dostosować do wymagań danej rośliny.

STRATEGIA ODŻYWIANIA

FIRMY OSADKOWSKI

Wiele firm czy instytucji naukowych prowadzi doświadczenia dotyczące systemów nawozowych. Odnoszą się one także do konkretnych siedlisk i warunków klimatycznych. Mogą jednak stanowić coś w rodzaju "podkładki", którą możemy się sugerować w tworzeniu własnej strategii nawozowej.

Doświadczenia poletkowe zakładane są przez firmę Osadkowski w Jakubowicach. Miejscowość zlokalizowana jest w okolicach Namysłowa na styku trzech województw: dolnośląskiego, opolskiego i wielkopolskiego. Poletka doświadczalne założone są na glebie średniej klasy bonitacyjnej, o odczynie lekko kwaśnym, niskiej bądź średniej zawartości fosforu, wysokiej bądź średniej zawartości potasu i magnezu.

Doświadczenia polowe prowadzone są między innymi w celu opracowania najbardziej optymalnego sytemu nawożenia i ochrony plantacji z uwzględnieniem lokalnych warunków i badanych odmian. Podczas czerwcowego spotkania firma zaprezentowała między innymi 10 różnych odmian pszenicy ozimej należących do czołowych hodowców. Były to: Brilliant, Praktik, Zeppelin, KWS Ozon, Bogatka, Bamberka, Kepler, Nikol, Pamier, Meister.

Kolekcja wyżej wymienionych odmian zasiana była 10 października 2013 r. Docelowa obsada roślin stanowiła 320 szt./m2. Nawożenie jesienne wykonano na kilka dni przed siewem w postaci soli potasowej (60 proc. K2O) w dawce 150 kg/ha. Azot i fosfor wprowadzono do gleby, korzystając z fosforanu amonu (N:P 18:46) w ilości 100 kg/ha. 20 listopada zasiana pszenica osiągnęła fazę 21 BBCH - pierwsze rozkrzewienie. Wykonano wówczas nawożenie nalistne w postaci następujących preparatów: Basfoliar 12-4-6 + S w dawce 6l/ha + ADOB Mn (2l/ha) + ADOB Cu (1l/ha).

Dobre odżywienie pszenicy oraz długa i stosunkowo ciepła jesień spowodowały, że rośliny intensywnie się krzewiły. Z rolniczego punktu widzenia zbyt obfite krzewienie nie jest korzystne. Może prowadzić do wytworzenia wielu płonych źdźbeł. Z tego też powodu, mimo bardzo wczesnej wiosny, wstrzymano się z zastosowaniem pierwszej wiosennej dawki azotu do połowy marca. Pierwszą dawkę zaaplikowano w formie RSM 32 (dawka 135 kg na ha). 21 marca zdecydowano się na wspomaganie plantacji preparatami dolistnymi. Podano: ADOB Cu (1 l/ha) + Basfoliar 36 Extra (5l/ha) + ADOB Zn (1l/ha). Zastosowano również Terra Sorb Foliar (stymulator rozwoju roślin zawierający w swoim składzie wolne biologiczne aktywne aminokwasy) w dawce 2l/ha.

Druga aplikacja nalistna nastąpiła 10 dni później, z użyciem następujących nawozów: OSD Mikro Zboże - 3kg/ha, ADOB Mn - 2l/ha, Basfoliar 36 Ekstra - 5l/ha. Na początku kwietnia w fazie pierwszego kolanka BBCH 31 podano drugą dawkę azotu w postaci saletry amonowej (250 kg na ha). Siarczan magnezu (2,5 kg/ha) wraz z nawozem OSD Mineral (3 kg/ha) zastosowano w połowie kwietnia w fazie drugiego kolanka (32 BBCH). Trzecią dawkę azotu podano w połowie maja.

3 oraz 4 czerwca efekty tak prowadzonej pszenicy można było podziwiać na "Zielonych Polach" w Jakubowicach.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (1)

  • ADOB 2015-03-04 14:26:32
    więcej o nawozach firmy ADOB na stronie www.adob.com.pl oraz na Facebooku https://www.facebook.com/pages/ADOB/1382747888702702
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 23.20.7.34
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!