Ostatnie tygodnie nie sprzyjały również zbożom ozimym. Nie są one w najlepszej kondycji. Podobnie jak pozostałe uprawy przeżywały również stres termiczny. Przykładowo większość plantacji w centrum kraju, na Kujawach czy Mazowszu wyraźnie zareagowały na taki stres. Rośliny przede wszystkim mają problem z efektywnym pobieraniem składników pokarmowych i wykorzystaniem zastosowanych wcześniej nawozów mineralnych. W niskich temperaturach także proces mineralizacji przebiega powoli. Pomimo dobrego odżywienia rośliny w większości przypadków cierpią na niedobór wielu składników. Na plantacji widoczne są przejaśnienia, rośliny są blade, a dodatkowo liście pszenicy ozimej i pszenżyta ozimego przebarwiły się na fioletowo. To objawy niedoboru fosforu.

Niestety dostępność tego pierwiastka jest silnie związana z temperaturą gleby. W temperaturze poniżej 10st.C pobieranie przez rośliny fosforu praktycznie ustaje. Powoduje to poważne zaburzenia w przebiegu procesów biochemicznych i efekcie rośliny rosną wolno i słabo się regenerują. Fosfor decyduje także o wykształceniu plonu, głównie ilości zawiązanych ziarniaków i ich masie. Tak długotrwały deficyt tego pierwiastka może mieć wyraźny wpływ na plon.

Możemy jednak trochę roślinom pomóc. Gdy pogoda na to wreszcie pozwoli warto rozważyć zastosowanie nawozów dolistnych w zbożach, które w swym składzie dostarczają łatwo przyswajalny fosfor. Rośliny odwdzięczą się także za kompleks mikroelementów (ze szczególnym uwzględnieniem Cu, Mn, Zn – mikropierwiastków, na których niedobór zboża są szczególnie wrażliwe), czy dolistnie dostarczony magnez oraz siarkę. Pierwiastki te stymulować będą rośliny do dobrego wykorzystania podstawowych makroelementów. 

W niektórych regionach widać także uszkodzenia przymrozkowe w postaci brunatnych i pożółkłych końcówek liści. Nie są one mocno widoczne i raczej bezpośrednio nie będą miały wpływ na plon.

Martwią także zaległości agrotechniczne. W zbożach ozimych często nie wykonano jeszcze pierwszego zabiegu fungicydowego. Pomimo chłodów, w łanach zbóż rozwija się swobodnie mączniak, rejestruje się także septoriozę, choroby podstawy źdźbła i notuje się także pierwsze infekcje rdzą żółtą i brunatną oraz DTR. Należy się spodziewać, że w miare ocieplenia rozwój chorób może postępować bardzo dynamicznie. Nie wykonano także zabiegów skracania, co w przypadku dalszych zaległości w tym zakresie oraz intensywnego rozwoju chorób podstawy źdźbła może sprzyjać wyleganiu zbóż tuż przed zbiorem.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!