Głębsze siewy zapewniają zwykle lepsze uwilgotnienie, ale temperatura gleby wokół ziarniaka jest wtedy niższa i następuje wolniejsze pobieranie składników pokarmowych, które również silnie zależy od temperatury.

- Niestety w tym sezonie jest bardzo sucho, zwłaszcza w Wielkopolsce. Po pierwsze może się to przyczynić do opóźnienia wschodów kukurydzy. Po drugie z powodu niskiej wilgoci preparaty do walki z chwastami mogą słabo działać i zachwaszczenie plantacji w tym roku może być wyjątkowo duże - uważa Eugeniusz Piątek, dyrektor Polskiego Związku Producentów Kukurydzy.

Właśnie w regionach, gdzie jest sucho, poleca się wykonanie siewu na większą głębokość.

W połowie kwietnia rolnicy rozpoczęli już siewy kukurydzy. To nic nowego, gdyż zwykle przeprowadza się je w terminie kwitnienia mniszka lekarskiego, który w regionach Polski Zachodniej i Południowej, przypada na ten czas. Jednak w tym roku z powodu dość niskich temperatur producenci siejąc w tym czasie kukurydzę ponosili pewne ryzyko. Teraz jednak sytuacja się już zmieniła i zabiegi wykonywane są powszechnie. Generalnie siew kukurydzy należy przeprowadzać, kiedy temperatura gleby na głębokość 10 cm wynosi 8ᵒC.

- Siewy prowadzone są na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Wielkopolsce, części Kujaw, na Podkarpaciu. Z kolei w Polsce Wschodniej rozpoczną się one w tym tygodniu, jak się tylko ociepli - mówi Piątek.

- Polski Związek Producentów Kukurydzy przewiduje, że w tym roku obniży się powierzchnia uprawy kukurydzy, ale i tak powinna ona przekroczyć ponad mln ha - podkreśla dyrektor PZPK.

Najczęściej rolnicy wybierają odmiany o FAO 240-260. 30 proc. rynku nasiennego należy do polskiej hodowli, resztę wysiewanych odmian stanowią te zagraniczne.