Skąd taki optymizm? Okazuje się, że tegoroczne zbiory są bardzo wysokie i dobre jakościowo. Pogoda też im sprzyjała.

- Bardzo wysokim plonom masy ogólnej towarzyszył wysoki udział kolb, co gwarantuje bardzo dobrą jakość kiszonki - podkreśla prof. Adamczyk.

Z kolei zbiory kukurydzy na ziano są dopiero na półmetku, ale w tym wypadku też zdaniem eksperta można spodziewać się wysokich plonów.

- Dla przykładu w Smolicach po wymarzniętych zbożach ozimych, zbierane jest 14 t z ha ziarna odmiany Dumka, co w przeliczeniu na 15 proc. zawartości wody w ziarnie daje plon 11,5 t/ha suchego ziarna. Dodatkowym plusem jest niska zawartość wody w ziarnie, na dzień 5 października wynosząca około 22 - 23 proc. oraz brak porażenia ziarna chorobami fuzaryjnymi - dodaje prof. Józef Adamczyk.

- Można już dzisiaj zaryzykować stwierdzenie, że kukurydza uratuje krajowy bilans zbożowy w tym roku - podkreśla specjalista.

Podobał się artykuł? Podziel się!