Przy podjęciu decyzji o siewie kukurydzy nie należy kierować się temperaturą powietrza, a temperaturą gleby. Ziarno kukurydzy potrzebuje do kiełkowania temperatury mierzonej na głębokości 5 cm, wartości co najmniej 8°C - 10°C. Im cieplej – tym lepiej, gdyż wschody będą szybsze i bardziej wyrównane.

Kiełkujące ziarniaki są bardzo wrażliwe na wychłodzenie. Podczas chłodów, zimne powietrze wychładza glebę i penetruje ją głęboko. Wówczas może dojść do zaburzeń w procesie pęcznienia i kiełkowanie ziarna wrażliwej na zimno kukurydzy. Przymrozki występujące po siewie mogą także doprowadzać do uszkodzeń koleoptylu, mezokotylu lub też stożka wzrostu, wówczas roślina ginie i/lub nie kiełkuje. Groźne w skutkach mogą okazać się także przymrozki po wschodach roślin.

Idąc tym tropem, wczesny siew kukurydzy i perspektywa pozornego wydłużenia okresu wegetacji czasem może okazać się złą decyzją. Wszak możliwie jak najwcześniejszy siew (w optymalnych warunkach glebowych i temperaturowych) prowadzi zwykle do wyższych plonów ziarna. Jednak siew w zbyt chłodne podłoże może przynieść więcej szkód niż pożytku. Jeśli decydujemy się na wczesny siew kukurydzy najpierw powinno się zasiać odmiany kukurydzy o ziarnie typu flint lub zbliżone do flint. One lepiej kiełkują w niższych temperaturach.

Pomocne przy podjęciu decyzji o terminie siewu są obserwację fenologiczne. Najkorzystniej jest rozpoczynać siew gdy zaczyna kwitnąć mniszek lekarski lub czeremcha. W warunkach Wielkopolski i Dolnego Śląska przypada to najczęściej około 15 kwietnia. Natomiast w rejonie Suwalszczyzny są to najczęściej pierwsze dni maja.

Kukurydzę powinno się wysiewać na głębokość 4–5 cm. Głębsze siewy mają sens, gdy wierzchnia warstwa roli jest silnie przesuszona i w prognozach nie ma szans na deszcz. Obsada roślin powinna być zgodna z zaleceniami firm hodowlano-nasiennych, (różnie to bywa w zależności od odmiany) zwykle przy uprawie odmian ziarnowych wynosi ona 70–80 tys. szt./ha przy kiszonkowych dochodzi do 90 tys. szt./ha.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!