Stabilna pogoda i optymistyczne prognozy na najbliższe dni, bez perspektywy znacznego ochłodzenia i przymrozków zachęcają rolników do siewu kukurydzy. Nie powinien wiec dziwić fakt, że od początku tygodnia prace nad zakładaniem plantacji kukurydzianych trwają intensywnie. Siewy trwaja na Dolnym Śląsku, Opolszczyźnie, Wielkopolsce, Kujawach, Mazowszu, Ziemi Łódzkiej oraz na Podkarpaciu. Z kolei w Polsce Wschodniej rozpoczną się zapewne w przyszłym tygodniu.

Termin siewu kukurydzy nie jest determinowany datą w kalendarzu. Do siewu przystępujemy wówczas gdy temperatura gleby na głębokości 5 cm osiągnie 6-8ᵒC (w przypadku odmian wytwarzających ziarno typu flint) lub 8-10ᵒC (typu dent). Większość jednak odmian posiada ziarno pośrednie, stąd można przyjąć, że minimalna temperatura oscyluje w przedziale 7-9ᵒC. Warto również pamiętać, że każda gleba jest inna i nagrzewa się w różnym tempie. Na pierwsze siewy należy wybrać stanowiska przewiewne, o wystawie południowej i ciemniejszej barwie gleby. Takie szybciej osiągną wymaganą temperaturę.

I choć w praktyce obserwuje się coraz częściej bardzo wczesne siewy kukurydzy, należy pamiętać, że zbyt wczesny siew może być dla tej uprawy ryzykowny. Po pierwsze przedłużony zostaje okres wschodów, same wschody są niewyrównane, a ponadto istnieje jeszcze wysokie ryzyko pojawienia się przymrozków. To wszystko może rzutować na brakach w obsadzie, a w przypadku kukurydzy oznacza to spadek plonowania.

Zbyt późny siew z kolei skraca okres wegetacji kukurydzy, naraża uprawę na poważne braki wilgoci i ogranicza jej optymalne plonowanie poprzez redukcję masy 1 000 ziaren. Powoduje również opóźnienie osiągnięcia dojrzałości zbiorczej.

Można się spodziewać, że część areału po zlikwidowanych oziminach zostanie przeznaczona właśnie pod kukurydzę. W takim przypadku należy zwrócić uwagę na to jakie herbicydy były zastosowane w przedplonie, informacje te można odnaleźć w artykule: Siew kukurydzy po zlikwidowanych oziminach. Należy także pamiętać by nie siać kukurydzy w pokoleniu F2, gdyż jak badania pokazują jest to pozorna oszczędność. 

Podobał się artykuł? Podziel się!