Przystępując do rozważań dotyczących trzeciej dawki azotu w pszenicy, warto przypomnieć, że w roku ubiegłym generalnie zbierano wysokie plony ziarna (w niektórych gospodarstwach były one rekordowe). Niestety, ziarno to bardzo często charakteryzowało się niską zawartością białka, czyli nie spełniało wymagań jakościowych. Dotyczyło to łanów, w których azot na wiosnę zastosowano zarówno w dwóch, jak i w trzech dawkach. Przy czym warto podkreślić, że bywały plantacje, gdzie ziarno odznaczało się odpowiednio wysoką zawartością białka, pomimo tego, że azot w okresie wiosennym podano tylko w dwóch terminach. Zatem warto jeszcze raz przeanalizować zagadnienia związane z nawożeniem pszenicy ozimej azotem, gdyż jak powszechnie wiadomo, jest on głównym składnikiem nie tylko plonotwórczym, lecz także jakościowym, a skuteczność nawożenia (również w odniesieniu do jakości technologicznej ziarna) zależy nie tylko od liczby terminów, w których jest on aplikowany.

OKRES WZMOŻONEGO ZAPOTRZEBOWANIA

W praktyce nawożenie pszenicy azotem powinno być zaplanowane w taki sposób, aby rośliny miały ten składnik do dyspozycji w odpowiednich ilościach w każdej fazie rozwojowej, gdyż w innym przypadku redukują one poszczególne elementy struktury plonu. Przykładowo niedobór azotu w pierwszych miesiącach wiosennej wegetacji może prowadzić do spadku liczby źdźbeł kłosonośnych, redukcji kłosków (pięterek) i liczby płodnych kwiatków, co znacząco zmniejsza liczbę ziarniaków w kłosie. Natomiast w późniejszych fazach rozwojowych powoduje zmniejszenie masy ziarniaków, które zwykle odznaczają się niską zawartością białka. Trzeba wiedzieć, że niezależnie od potencjału plonotwórczego łanu rośliny akumulują ok. 20 proc. składników pokarmowych do końca krzewienia. Największa dynamika pobierania przypada na okres od początku strzelania w źdźbło do kwitnienia (50 proc.). Pozostałe 30 proc. potrzeb pokarmowych rośliny realizują w okresie po kwitnieniu. Przy czym dynamika akumulacji nie powinna przekładać się bezpośrednio na poziom nawożenia w poszczególnych dawkach, gdyż trzeba mieć świadomość, że azot zastosowany w I dawce jest pobierany nie tylko do końca krzewienia, lecz także w fazie strzelania w źdźbło, a także choć w zdecydowanie mniejszych ilościach w okresie po kwitnieniu. Tak samo azot zastosowany w II dawce działa również w fazie nalewania ziarna. Dlatego też warto jeszcze raz podkreślić, że dobre nawożenie pszenicy to takie, które zapewnia odpowiednią dostępność azotu z gleby w poszczególnych fazach wzrostu rośliny i to niezależnie o tego, czy azot w okresie wiosennym stosujemy w dwóch czy w trzech dawkach - oczywiście, w praktyce w pszenicy jakościowej częściej stosuje się trzy dawki (szczegółowo temat ten został przedstawiony w marcowym wydaniu "Farmera").