Spekulacyjny wzrost cen zbóż z ostatnich dwóch tygodni już przyniósł producentom i eksporterom europejskim pierwsze porażki. Wcześniejsze zamówienie importowe (łącznie na ponad 170 tys. ton pszenicy) anulowały Egipt i Iran. 

Tegoroczny, światowy rynek zbóż nie będzie wygodnym rynkiem dla tradycyjnych, dużych nabywców. Stosowany przez nich od lat system niewielu przetargów na wielkie ilości ziarna dawał zazwyczaj efekty, przynosząc obniżki cen ze strony dostawców. W tym sezonie jednak może się okazać, że krótkookresowe wahania cen będą tak znaczące, że liczyć się będzie przede wszystkim nie wielkość ale termin zakupów, co raczej preferuje niewielkie, częściej dokonywane transakcje.

Z kolei Komisja Europejska zadecydowała o przedłużeniu okresu obowiązywania zawieszonych ceł w imporcie ziarna również w następnym roku handlowym, tj. do końca czerwca 2009 r. W uzasadnieniu KE podała, iż krok ten ma na celu utrzymanie ułatwionych warunków przepływu importowanego zboża, co pomoże w utrzymaniu równowagi rynkowej.

Dodatkowo w sezonie 2008/09 zawiesza się cła również dla prosa i gryki. Nadal z zawieszenia wykluczony jest owies. 
Natomiast Rumunia zgłosiła sprzeciw wobec unijnej propozycji przedłużenia obowiązywania zerowych ceł w imporcie ziarna z krajów trzecich, ze względu na negatywny wpływ tej decyzji na rumuński rynek - wywoływanie presji na spadek cen.Rumunia importuje ziarno przede wszystkim z pobliskich lokalizacji - krajów basenu Morza Czarnego, przede wszystkim z Rosji, Ukrainy i Kazachstanu. Z tego względu, przy relatywnie niskich kosztach transportu, istnieje obawa, iż nastąpi znaczny napływ taniego zboża, co spowoduje spadek cen na rynku krajowym i będzie miało bezpośrednie przełożenie na dochody rolników.

Również Francja nie poparła propozycji pozostawienia zerowych ceł na kolejny sezon handlowy, sześć krajów wstrzymało się od głosu, a reszta głosowała - za. Ponieważ nie spełniono warunku kwalifikowanej większości głosów, decyzja została podjęta przez samą Komisję. Rozporządzenie będzie więc obowiązywać. 

Źródło: FAMMU/FAPA, farmer.pl