- W południowo-wschodniej, częściowo wschodniej oraz w południowej Polsce gąsienice uszkodziły do 50-70 proc. roślin, a tylko sporadycznie, zwłaszcza na kukurydzy cukrowej i na bardzo wczesnych mieszańcach kukurydzy pastewnej - do 95 proc. roślin. W południowo-zachodniej części kraju stwierdzano na monitorowanych plantacjach kukurydzy do 40-60, a tylko miejscami do 70 proc. roślin uszkodzonych. Wzrosła także szkodliwość omacnicy prosowianki w centralnej Polsce, gdzie lokalnie uszkodziła do 20-30 proc. roślin - mówi portalowi farmer.pl dr Paweł Bereś.


Wiele sygnałów o wzroście szkodliwości tego gatunku napływało także do Instytutu Ochrony Roślin-PIB w Rzeszowie z północno-zachodniej części kraju. Jednym z czynników, które wpływały na wzrost szkodliwości omacnicy był korzystny przebieg pogody w okresie masowego żerowania gąsienic w sierpniu i wrześniu. - Na wielu plantacjach kukurydzy nie wykonano zabiegów ochronnych nawet mimo posiadania sprzętu opryskującego, gdyż w okresie lipca ulewne deszcze albo utrudniły wykonanie opryskiwania roślin w optymalnym terminie (połowa lipca), albo nasiąknięta gleba uniemożliwiła wjazd ciężkiego sprzętu - dodaje dr Bereś.