W plantacjach zbóż widoczne są uszkodzenia powodowane przez żółwinka zbożowego, który jest ciepłolubnym pluskwiakiem i w tym roku dość licznie występuje w uprawach. Atakuje wszystkie zboża, ale przede wszystkim widoczny jest w jęczmieniach, a także pszenicach i w tej chwili widoczne są skutki jego żerowania na roślinach.

Zdeformowane, poskręcane wierzchołki kłosów, wyglądające na zaschnięte to nie efekt suszy i niedoborów wody, a właśnie działalności tego niewielkiego 10 mm szkodnika. Żółwinek bowiem wysysa soki z roślin i w ten sposób powoduje jej zniekształcenie i przyczynia się do zasychania jej części. Szkodliwe są zarówno larwy, jak i postacie dorosłe wysysające soki z kłosków i formujących się ziarniaków, z liści, źdźbeł i pochew liściowych.

W wyniku uszkodzeń powodowanych przez żółwinka, ziarniaki będą małe i wystąpi poślad. Dodatkowo uszkodzenia sprzyjają wnikaniu patogenów chorobotwórczych i rozwojowi chorób przez nie powodowanych.

Nie ma preparatów zarejestrowanych do walki z żółwinkiem zbożowym, ale w sposób na zmniejszenie populacji żółwinka wpływają preparaty przeciwko skrzypionkom i mszycom, które w sposób pośredni zwalczają tego pluskwiaka. Próg szkodliwości dla żółwinka wynosi 2-3 osobniki dorosłe na 1m2 lub 2 larwy na 1m2.

Podobał się artykuł? Podziel się!