Odmiany przewódkowe to odmiany zbóż jarych, które mogą być wysiewane w okresie późnojesiennym. Z wielu badań wynika, że przewódki z reguły lepiej plonują, niż gdy byłyby zasiane wiosną. O ich powodzeniu decyduje wiele czynników, do których należy zaliczyć między innymi warunki panujące w trakcie i po siewie.

Ważna jest także odpowiednio dobrana norma wysiewu, w taki sposób, by docelowa liczba kłosów na m² mieściła się w granicach 500-550 szt/ m². Jak zatem dobrać odpowiednią obsadę, biorąc pod uwagę termin siewu, odmianę czy panujące warunki pogodowe?

Obsada przede wszystkim zależy od zdolności krzewienia gatunku poszczególnych odmian. W warunkach później jesieni (pogarszające się warunki siewu) najczęściej normę wysiewu zwiększa się docelowo o 50 r/ m², czyli należało by ją powiększyć o około 10 procent w stosunku do obsady wiosennej. Normę również warto zwiększyć nawet do 15 proc. w przypadku bardzo późnych siewów oraz gdy siew odbywał się w niekorzystnych warunkach wilgotnościowych oraz w niedostatecznie doprawioną glebę.

Idąc tym tropem, zalecana norma wysiewu dla pszenicy jarej i pszenżyta jarego sianego w terminach jesiennych mieści się w szerokich granicach od 380-500 szt./ m².

Z reguły niższe normy wysiewu zaleca się w terminie listopadowym 380-420 szt./m². Wraz z przesuwaniem terminu należy zwiększyć ilość wysiewu do 420-450 szt./ m², a nawet w przypadku siewów grudniowych i niektórych odmian do 500 szt./ m².

Przy ustalaniu ilości wysiewu należy uwzględnić panujące warunki pogodowe oraz możliwości przygotowania pola do siewu. Na przesuszonych stanowiskach, gdzie występują problemy ze wschodami, norma wysiewu powinna zostać podwyższona i mieścić się w przedziale 420-500 szt./ m².

Jeśli chodzi o warunki glebowe, to trudno jednoznacznie powiedzieć, czy oby na pewno na słabszych stanowiskach powinno siać się gęściej. Wielu specjalistów zaleca, by na takich glebach dodatkowo nie podwyższać normy wysiewu, a wspomóc lepiej proces krzewienia się roślin.

Co ważne nie należy rezygnować z zaprawiania ziarna. Pomimo tego, że aktywność patogenów w przypadku niskich temperatur gleby i otoczenia jest znikoma, zaprawianie profilaktycznie ochroni rośliny przed podstawowymi chorobami grzybowymi takimi jak: zgorzel siewek, fuzarioza, śnieć cuchnąca, śnieć karłowa czy głownia pyląca.