Pod koniec czerwca Departament Rolnictwa USA (USDA) opublikował zaskakujące dane na temat produkcji kukurydzy, wskazujące na wyższe od oczekiwanych zasiewy i mniejsze od zakładanych redukcje zapasów (choć są one w dalszym ciągu ograniczane do niskich poziomów). Te optymistyczne prognozy dotyczące sytuacji największego światowego producenta kukurydzy przełożyły się na jeszcze gwałtowniejsze spadki cen na giełdzie towarowej w Chicago, spowodowane pierwotnie osłabieniem popytu na rynku wewnętrznym (-15,7 proc. rok do roku w okresie marzec-maj 2011 r.).

Dające się zaobserwować w ostatnim czasie gwałtowne wahania cen mogą także odzwierciedlać transakcje arbitrażowe przeprowadzane przez inwestorów finansowych, angażujące popyt spekulacyjny na rynek zbóż. Niemniej globalne napięcia między popytem a podażą (w odpowiedzi na które na początku czerwca ceny na rynku zbóż poszybowały w górę, osiągając rekordowe wartości) są w dużej mierze nadal obecne, co pozwala przypuszczać, że ceny utrzymają się na względnie stałym poziomie. W dalszym ciągu utrzymuje się niepewność co do rentowności (m.in. ze względu na niekorzystne warunki pogodowe) i wymogów w zakresie produkcji etanolu. Jeśli chodzi o pszenicę, mimo stabilniejszych fundamentów i zapowiedzi zniesienia rosyjskich ograniczeń eksportowych, trendy w zakresie cen będą niewątpliwie skorelowane z ruchami cen kukurydzy, ponieważ stanowi ona alternatywne zboże paszowe wykorzystywane w hodowli trzody. Zjawiska pogodowe w Chinach i Europie także prawdopodobnie wpłyną na wynik ostatnich zbiorów (jakość zebranych zbóż - jaka jego część nadawać się będzie na przemiał konsumpcyjny).

Najnowszy raport FAO/OECD potwierdził oczekiwania dotyczące wzrostów w zakresie średnich cen produktów rolnych w latach 2011-2020 (prognozuje się, że ceny zboża wrosną o 20 proc., a mięsa o 30 proc. w ujęciu realnym względem ostatniego dziesięciolecia). Zakłada on jednak, że ich ceny nie przebiją rekordowych wartości odnotowanych w latach 2007/2008 i w pierwszej połowie 2011 roku. Do wzrostu kosztów produkcji, który według szacunków ma wynieść w 2011 r. między 6 a 10 proc., dodatkowo przyczyni się nie tylko wyraźny trend wzrostowy cen energii, lecz także rosnąca zmienność cen innych surowców (średnia miesięczna zmienność wzrosła o 30 proc. w latach 2000-2005 i 2006-2010). W krótkim okresie wiele przedsiębiorstw wytwarzających artykuły rolno-spożywcze jedynie po części, a niekiedy w ogóle. nie będzie w stanie przenieść tych kosztów na klientów z niższych poziomów łańcucha sprzedaży.